Related Posts with Thumbnails

Wypadki chodzą po...dzieciach

Chwila nieuwagi...i bach!!! nos z impetem rozwalony o kant głośnika...syn to nowa jakość...inaczej jest mieć córkę...chłopaki to hardkory...patrzę na Igora jak próbuje się przemieszczać...i cóż Vi była subtelniejsza z upadkami...coraz częściej zastanawiam się czy nie ubrać mu kasku, coby chłopak chociaż głowy nie rozwali, bo otarcia , zadrapania to chleb powszedni...a to dopiero początek... Podobno częste obijanie wzmacnia kości...nauka z ciemnogrodu jak dla mnie...ale trochę uspokaja mamę, która co chwila dostaje palpitacji serca widząc, co jej syn wyczynia...ma zadatki na kaskadera...oj ma...do perfekcji opanował wchodzenie na oparcie krzesełka uczydełka i wspinaczkę na łóżeczko...jakby abstrakcyjnie w kontekście 8 miesięcznego chłopca to nie brzmiało...



7 komentarze :