• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Ulga prorodzinna 2017


Jedną z najbardziej popularnych ulg podatkowych w Polsce pozostaje od lat ulga na dziecko, nazywana również ulgą rodzinną lub prorodzinną. Przysługuje ona rodzicom wychowującym co najmniej jedno dziecko, a jej przyznanie uwarunkowane może być spełnieniem kryterium dochodowego. Ulga podatkowa na dziecko w 2017 r. (czyli za rok podatkowy 2016) przysługuje na każde małoletnie dziecko, w stosunku do którego podatnik miał władzę rodzicielską, sprawował nad dzieckiem opiekę jako opiekun prawny lub rodzina zastępcza. Z ulgi mogą skorzystać także rodzice pełnoletnich dzieci niepełnosprawnych oraz dzieci do ukończenia 25. roku życia, jeżeli się uczą lub studiują. Ulgi podatkowe na dzieci przysługują, jeżeli roczny dochód dziecka nie przekracza kwoty 3089 zł. Kwota odliczenia zależy od liczby dzieci oraz dochodów rodziców. Kwotę zwrotu ulgi trzeba wskazać w odpowiednich polach deklaracji PIT-36 i PIT-37. Ulga ta jest nielimitowana w stosunku do liczby posiadanych dzieci. Przysługuje zatem na każde dziecko, oczywiście pod warunkiem, że jego status spełnia wymagania opisane w odpowiedniej ustawie. 

Ulga przysługuje, gdy łączny dochód rodziców nie przekracza 112 000 zł lub 56 000 zł - gdy rozliczamy się osobno. W zeznaniu składanym w 2017 roku możemy odliczyć: 
 * 1112,04 zł rocznie na wychowanie jednego dziecka 
 * 1112,04 zł. rocznie na dwójkę dzieci 
 * 2000,04 zł rocznie na trzecie dziecko, 
 * 2700,00 zł rocznie z tytułu wychowania czwartego i kolejnego dziecka Przy trójce, czwórce lub większej ilości dzieci, na dwójkę pierwszych przysługuje miesięczna ulga na dziecko w kwocie 92,67 zł., niezależnie od limitu przychodów, na kolejne dzieci są kwoty podwyższone, również bez limitu przychodów. 


Zwrot niewykorzystanej ulgi na dziecko stanowi dochód, który będzie brany pod uwagę w trakcie ustalania prawa do skorzystania z programu 500+. Może więc dojść do sytuacji, że podatnik, który z uwagi na niskie dochodu nie skorzystał w całości z ulgi na dziecko i wystąpił o jej zwrot, podwyższy w ten sposób swój dochód w przeliczeniu na członka rodziny i straci prawo do świadczenia wychowawczego w wysokości 500 zł na pierwsze dziecko.

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie



Kilka zaprzyjaźnionych par spotyka się pewnego ciepłego wieczoru na kolacji. Każdego dręczą inne kłopoty, każdy ma inny pomysł na ich rozwiązanie. Sympatyczne towarzystwo, pyszne jedzenie i zbliżające się zaćmienie księżyca mają pomóc rozluźnić się i zapomnieć o troskach codzienności. W rzeczywistości jest to jednak początek próby sił, testu na szczerość, wierność, oddanie i cierpliwość. Ktoś proponuje grę: do zakończenia wieczoru wszystkie wiadomości, maile i rozmowy staną się publiczne, przy stole nie będzie tajemnic. Czy taka igraszka z prywatnością może skończyć się dobrze? 


Im dalej w wieczór, tym większe sekrety wychodzą na jaw, a spirala kłamstw w pewnym momencie osiągnie apogeum nie do przeskoczenia. Film swoją strukturą przypomina „Rzeź” Romana Polańskiego zamknięty w kilkudziesięciu metrach kwadratowych mieszkania, dramat... ten typ filmów uwielbiam. Paolo Genovese utrzymuje swój film w konwencji farsy. Śmiejemy się przez łzy, a na koniec przychodzi refleksja. Obsypany nagrodami przebój włoskich kin w reżyserii Paola Genovesego to opowieść o grupie przyjaciół badających głębię wzajemnych relacji i eksperymentujących z własnymi słabościami, żądzami, potrzebami i nadziejami. To pełne czułości i przemyślane połączenie lekkiej komedii i gorzkiego dramatu, osadzone w idei oczyszczającego, inteligentnego dialogu. Film ten, to jakże trafna obserwacja na temat natury i kondycji współczesnych związków. Włoski reżyser i współscenarzystę obwinia przede wszystkim egoistyczną postawę bohaterów, którzy stawiają indywidualne szczęście przed szczęściem związku i rodziny. Chęć spełnienia wciąż rosnących własnych potrzeb i zaspokojenia nienasyconego ego usprawiedliwia skok w bok, a nowinki technologiczne tylko ułatwiają sprawę.






Malina szał-dziewczyna


„Malina szał-dziewczyna” to druga już książka dla młodych czytelników autorstwa Katarzyny Pakosińskiej. Malina właśnie ukończyła klasę 4c w Milanówku i rozpoczęła szalone wakacje...


Dziewczynka jest szczupła, choć jest święcie przekonana, że ma grube nogi. Największym kłopotem są dla niej puszące się czarne włosy, które wciąż stara się ujarzmić. Jest inteligentna, sprytna i skora do żartów. Malina jest trochę nieśmiała. Wciąż coś gubi, może dlatego że ma ogromny problem z utrzymaniem porządku wokół siebie. Ma ogromną wyobraźnię. Dużo też mówi. Czasami nawet szybciej niż myśli, co prowadzi do kłopotliwych sytuacji. Tańczy w formacji Mały Flex, lubi rysować i jeździć konno. Także rozrabiać na całego. Jej najbliższymi przyjaciółkami są Ewa i Gabryśka. Mimo że dziewczynka ma lęk wysokości, wchodzi na wszystkie możliwe drabiny, z których trzeba ją potem zdejmować. I, co jest wprost nieprawdopodobne, Malina nie lubi wakacji...


Książka Katarzyny Pakosińskiej to nie tylko niesamowita historia. Za sprawą szmaragdełka Malina wyrusza w kolejną szaloną podróż w czasie i przenosi się między innymi do roku...1984. A tam długie kwieciste spódnice, prawdziwy Fiat 126p, trabanty i zabawa w podchody. Oprócz fascynującej podróży w przeszłość, młodych czytelników czeka zabawa w wyłapywanie byków, tworzenie komiksów oraz pisanie rymowanek, a także wprowadzenie w arkana tajemnej wiedzy językowej. Autorka wyjaśnia m.in. czym są koszałki-opałki i inne trele-morele, także jak się nazywa mucha bez ucha czy, co oznacza zbicie kogoś z pantałyku. Zdecydowanym atutem tej książki jest duża czcionka, dość liczne ilustracje, zadania do wykonania


Dzięki Malinie czeka Was wspaniała zabawa z największym skarbem, jaki posiadamy, czyli wyobraźnią. Bo wtedy nie ma rzeczy niemożliwych! Bądźcie przygotowani na niesamowite podróże w czasie i zwariowane przygody. Na totalne wywracanie wszystkiego do góry nogami.




Jak przekręcać i przeklinać


Czy dzieci mogą przeklinać? Jak najmłodsi wyrażają złość? Co to jest POMINDOREK, ile waży WAGAŻ i gdzie rosną MUCHOROWIKI? 


Michał Rusinek - pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, pisarz i tłumacz, stara się odpowiedzieć na wszystkie pytania w swoich humorystycznych wierszykach. Jak przekręcać i przeklinać to książka dla dzieci, która uczy, że językiem można się bawić i poprzez to stać się bardziej świadomym użytkownikiem języka polskiego. Michał Rusinek pisze o wielu sprawach, które są logiczne w rozumowaniu dziecka, a nad którymi dorośli się nawet nie zastanawiają. ,,Jeśli do wchodzenia służą schody, to do wchodzenia powinny być wchody. Nie tylko dla wygody. No bo, powiedzcie sami, czy to logiczne, żeby wchodzić schodami?" 


Kiedy Ci się znudzą klocki, lalki, auta, dobranocki, możesz bawić się czasami i słowami. Bez nożyczek i ekierki powycinaj z nich literki poprzekręcaj w nich sylaby - wszystko aby sklecić z nich zabawne stwory słowotwory, dziwotwory, które będą Twoje własne. Czy to jasne? Gdy gra na nerwach ktoś lub coś ci, gniew budzi, drażni, wścieka, złości, raczej nie ciskaj się w amoku, nie gryź i nie niszcz sprzętów wokół, lecz zawrzyj złość swą w takich słowach, co się nie mieszczą w zwykłych głowach, i ciśnij nimi o podłoże… To ci pomoże! 


Nowe wydanie książki Jak przekręcać i przeklinać zawiera 10 nowych, niepublikowanych dotąd nigdzie indziej wierszyków autorstwa Michała Rusinka, z kapitalnymi ilustracjami Joanny Rusinek.

PRINTU dla DZIADKÓW

W styczniu babcie i dziadkowie obchodzą swoje wielkie święto. Laurki, wierszyki... wzruszenie przeogromne podczas występów wnuków w przedszkolu... To, czego dzieci potrzebują w obfitości dostarczają dziadkowie. Dają bezwarunkową miłość, dobroć, cierpliwość, poczucie humoru, komfort, lekcje życia. Oraz, co najważniejsze, ciasteczka.


Jak podziękować Dziadkom za opiekę i wsparcie? Fotoksiążka z szablonem Dla Dziadków stanie się piękną pamiątką i prezentem z okazji ich święta. Szablon zaprojektowany specjalnie pod tę wyjątkową okazję, to ciepłe kolory, oryginalne wzory oraz układy, które pomieszczą wiele rodzinnych zdjęć. Fotoksiążka Dla Dziadków dedykowana jest wszystkim wnukom, które chcą podarować kochanej Babci i kochanemu Dziadkowi coś wyjątkowego.




Dziadkowie dają bezwarunkową miłość, oparcie i od czasu do czasu zastrzyk gotówki. Miejsce, gdzie wnuki zawsze mogą przyjść, jeśli tego właśnie potrzebują. I nie mówią im, co powinni zrobić, bo to aż w nadmiarze otrzymują od rodziców. Pozwalają wnukom samym rozwiązywać swoje problemy.



Moje dzieci  w tym roku dla babci i dziadka przygotowały fotoksiążkę Printu. A dokładniej Instabooka, bo tak sie składa, że nasze codzienne momenty głównie łapiemy w kwadraty. Aby skorzystać rabatu 44% na wszystkie fotoksiążki, wystarczy pobrać kod rabatowy 

kod rabatowy
RABAT


Hygge. Klucz do szczęścia


„Bo hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne tête-à-tête i moje ulubione kakao przy świecach. Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To dom. Poczucie, że jesteśmy bezpieczni, chronieni przed światem, że możemy spokojnie opuścić gardę. Możemy bez końca rozmawiać o wielkich i małych życiowych sprawach, ale możemy też po prostu cieszyć się swoją milczącą obecnością. Możemy wreszcie delektować się w samotności filiżanką dobrej herbaty.”

Hygge podobno nie da się przetłumaczyć jednym słowem. A paradoksalnie jest jednym z najpiękniejszych duńskich słów. To określenie na uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa. Wybierana najczęściej przy tłumaczeniu pojęcia „przytulność” to tylko jeden ze składników hygge – duńskiej sztuki odnajdywania szczęścia w prostych przyjemnościach. Hygge to odnajdywanie szczęścia w drobnych przyjemnościach, bycie obecnym i wczucie się w potrzeby drugiego człowieka, to moment wytchnienia od codzienności, sztuka stwarzania atmosfery intymności... Szczęście człowieka nie jest uwarunkowane wielkimi sprawami, ale małymi szczęśliwymi okolicznościami, które mają miejsce na co dzień.


Biorąc pod uwagę ilość zużywanych przeze mnie świec, wosków zapachowych, zamiłowanie do wełnianych skarpet i wylegiwania się z kubkiem herbaty pod ciepłym kocem hygge, to zdecydowanie moja filozofia :) Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie. Meik Wiking, autor książki i dyrektor Instytutu Szczęścia w Kopenhadze, przybliża nam duński przepis na szczęście, którym jest właśnie filozofia hygge. Duńczycy cieszą się z drobnostek, żyją wolniej i spędzają dużo czasu z bliskimi. Bo w końcu szczęście to radość z małych rzeczy. Ciężko wytłumaczyć... dużo łatwiej poczuć... HYGGE... Duńska idea mówi też: walcz o swoje prawo do szczęścia. A przy okazji, bądź naprawdę tu i teraz.

„Hygge jest skromne i niespieszne. To wybór czegoś rustykalnego zamiast nowego, prostego zamiast szykownego i nastrojowego zamiast ekscytującego. Pod wieloma względami hygge to duński krewny idei prostego życia.”