Related Posts with Thumbnails

orzechy piorące

Nastąpiła ogromna rewolucja w tak prozaicznej dziedzinie mego życia jak pranie:) A wszystko za sprawą orzechów piorących. Orzechy piorące (Sapindus mukorossi) , bo o nich mowa pochodzą z Indii i Nepalu. Tam już od wieków stosowane były jako naturalny środek do prania jak również do zmiękczania oczyszczania wody.Łupinki zawierają klejącą substancję: SAPONINĘ. Saponina jest detergentem, który odtłuszcza, myje i oczyszcza. Gdy łupinki zetkną się z wodą, naturalne mydło wydziela się i tworzy delikatny roztwór mydlany. Same orzechy mają intensywny zapach - natomiast po rozpuszczeniu wodzie - pranie ekologiczne jest całkowicie bezzapachowe. Użytkownicy mogą dodać do łupin parę kropli olejku zapachowego (np. Lawendy, lub innego ulubionego). łagodny dla kolorowych i wielobarwnych tkanin, jaśniejsze biele i mniej szkody dla Twoich ubrań bez blaknięcia spowodowanego wielokrotnym praniem.. 



Ja testuję orzechy piorące ekomama Jak prać w orzechach? 5-7 orzechów należy podzielić na pół i włożyć je do lnianego, naturalnego woreczka, następnie zawiązać i włożyć do bębna pralki. Piorąc w orzechach można stosować wszystkie temperatury prania (30-90°C). Kiedy pierzemy w temperaturze 60°C, orzechy można wykorzystać nawet czterokrotnie. Pranie w orzechach jest dużo bardziej ekonomiczne, niż w proszku chemicznym (nawet tym z niższej półki cenowej). Wstawiając jedną pralkę dziennie, kilogram orzechów powinien wystarczyć na około 6 miesięcy. Pranie jest naprawdę czyste, dla efektu wybielania dodaję sody oczyszczonej...ale mając kiepską wodę i tak to praktykowałam. Dla zapachu polecam kilka kropel olejku eterycznego, bo yprane rzeczy są już wystarczające miękkie, miłe w dotyku i pachnące świeżością i płyn do płukania jest zbędny. Pieluszki wielorazowe się dopierają...nie wiem jeszcze jak z plamami z jedzenia ale to jeszcze przede mną... generalnie polecam:)


Teraz przymierzam się do użycia ich w zmywarce, bo wyczytałam, ze tam też dają radę:)

3 komentarze :