• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Alfabet czyli o edukacji



Aż 98 % dzieci po urodzeniu ma wysokie IQ, ale po ukończeniu szkoły zaledwie 2% z nich osiąga takie same wyniki. Wszystkiemu winna jest przesadnie ustandaryzowana edukacja, oparta na współzawodnictwie i wymiernych ocenach, która zabija dziecięcą kreatywność i wyobraźnię, ucząc szablonowego sposobu myślenia.







Film "Alfabet" w reżyserii Erwina Wagenhofera, to jeden z najgłośniejszych filmów o współczesnej edukacji na świecie. Pokazuje w jaki sposób współczesny system edukacji determinuje nasz sposób patrzenia na świat i kształtuje naszą osobowość. Dolina Śmierci jest w filmie metaforą. W tym najbardziej gorącym miejscu na świecie nie rośnie nic, bo deszcz praktycznie tu nie pada. Gdy jednak w 2005 roku spadło go kilka centymetrów, w Dolinie pojawiły się kwiaty. Podobnie jest z ludzkim umysłem, który w sprzyjających warunkach również może rozkwitnąć. Sir Ken Robinson, ekspert od spraw edukacji, otwarcie przyznaje, że współczesny świat w sposób systematyczny niszczy potencjał wyobraźni zarówno w dzieciach, jak i w dorosłych... Smutną prawdą jest, że po latach nauki, szkolne mury opuszczają jednostki sformatowane, doskonale przyuczone do rywalizacji, rozwiązywania testów i wkuwania na pamięć setek niepotrzebnych informacji. Edukacja zamiast rozwijać indywidualne talenty, kreatywność i wyobraźnię, skutecznie je tłumi, a nawet zabija.


"Redukowanie życia to gospodarki, jest jednym z najgorszych grzechów naszej epoki"

Film miejscami tendencyjny, ale warto poświęcić mu chwilę i zastanowić się nad edukacją naszych dzieci... chyba również nad tym czy będziemy polegać na pozostawiającym wiele do życzenia systemie, czy sami będziemy wspierać dziecko w rozwoju...? Dziecko z zadatkami na geniusza, po kilku latach „formatowania”, standaryzowania i upychania w ramki przez typową szkołę, nigdy nie odzyska nawet części potencjału, którym zostało obdarzone.

DISNEY. UCZ SIĘ Z NAMI. ALFABET



Disney Uczy to edukacyjny program przeznaczony do indywidualnej pracy rodzica z dzieckiem. Nauka przez zabawę i bohaterowie ulubionych bajek, to recepta na przyjemne przyswajanie wiedzy przez dzieci. Materiały i ćwiczenia zostały dobrane tak, aby zapewnić efektywny sposób uczenia się. Zastosowana w zadaniach metoda stopniowania trudności pozwala dziecku skutecznie opanować kluczowe umiejętności niezbędne w jego dalszej edukacji, dbając o to, żeby dziecko nie zniechęcało się zadaniami zbyt trudnymi, i nie nudziło zbyt łatwymi.


Karty Disney Ucz się z nami Alfabet zostały opracowane przy udziale specjalistów w dziedzinie nauczania początkowego. Zestaw składa się z 24 dwustronnych kart edukacyjnych oraz książeczki z zadaniami i naklejkami. Karty podzielone są cztery grupy, których symbole znajdziemy w prawym górnym rogu. Samogłoski to karty czerwone, spółgłoski niebieskie. Podczas zabawy z kartami dziecko pozna alfabet oraz nauczy się rozpoznawać i rozróżniać małe i wielkie litery. W książeczce z naklejkami maluch znajdzie zadania, które będą dodatkowym elementem zachęcającym do ćwiczeń, a także pomogą utrwalić zdobytą wiedzę. Książeczka zawiera również propozycje ciekawych zabaw edukacyjnych do zrealizowania razem z dzieckiem, które mogą być inspiracją do własnych pomysłów na zajęcia wspierające rozwój najmłodszych. Karty wykonanych ze sztywnej tektury. Są polakierowane i kolorowe.


Moja Vi jest leniuszkiem, nie naciskam w kwestiach nauki, wierzę, że przyjdzie taki moment, że sama będzie chciała. Dlatego zawsze staram się wykorzystać każdy sygnał z jej strony i gdy wykazuje chęć rzucam wszystko i się bawimy. Karty edukacyjne do nauki alfabetu przypadły jej do gustu i mam nadzieję, że małymi kroczkami opanuje literki z Kubusiem Puchatkiem i bohaterami ze Stumilowego Lasu:) 






https://www.ameet.pl/

A jak Alfabet, B jak Bazgroszyt

Nie wiem czy to wynika z mojego lenistwa,czy po prostu znaj ma dobroć Vi... ale nie naciskam... Nie ma naukowej musztry... jest czas... Dlatego, gdy Vi podbiega z notesikiem i różowym flamastrem prosząc by napisać moje imię, jej, taty, Igora, a potem skrupulatnie przepisuje nadszedł  czas na literkowe bazgroszyty... Nic na siłę, nauka ma być przyjemnością. I choć bazgroszytowy alfabet jest dedykowany dzieciom w wieku 6-7 lat, moja 4 latka, go uwielbia i pierwsze litery alfabetu ma opanowane do perfekcji. Kreatywne karty do pisania literek, dzieci uwielbiają... Ne muszą mozolnie pisać raz, za razem poznawanej literki. Oprócz ćwiczeń do nauki pisania, na kartach Bazgroszytów są też rysunki do kolorowania, które dzieci uwielbiają oraz kolorowe naklejki. Vi robi zadania, maluje i nawet nie zauważa, że uczy się pisać... Rysowanie po śladzie, szlaczki... W nauce i odkrywania świata literek dzieciom towarzyszą sympatyczni Kredko- bohaterowie: Kredzia, Rysek i Kolorozaurus, którzy sprawiają, że nauka staje się jeszcze przyjemniejsza. Każda karta poświęcona jest innej literce alfabetu, które wkomponowane są w różne historyjki z udziałem bohaterów. Dziecko nie tylko poznaje alfabet w twórczy i kreatywny sposób, ćwiczy pisanie, lecz również doskonale się bawi, rozwijając wyobraźnię! A, jak wiadomo, nauka poprzez zabawę, to bardziej efektywna nauka. Im więcej kart z literkami wypełnicie, tym lepszy skutek. W zadaniach proponowanych przez Bazgroszyt.pl tradycyjne „szlaczki” zostały wplecione w zabawne historyjki rysunkowe, przygody bazgroszytowych bohaterów i kreatywne malowanki. Ich walorem jest otwarty charakter ćwiczeń – zawsze jest miejsce na inwencję dziecka, szukanie przez nie ciekawych i pomysłowych rozwiązań. Oprócz szerokiej oferty drukowanych materiałów do nauki pisania, Bazgroszyt.pl przygotował także aplikację na urządzenia mobilne do zabawy i nauki literek. Grając w grę Literki, dzieci rozwijają spostrzegawczość i trenują poznawanie literek. Twoje dziecko trenuje pamięć i spostrzegawczość, uczy się koncentracji, ćwiczy umiejętność dostrzegania szczegółów i kategoryzowania obiektów a przy tym świetnie się bawi!

bazgroszyt.pl

A jak AMBIWALENCJA

jak


Jakby ktoś się mnie zapytał 5 lat temu jakie jest moje ulubione słowo, pierwsze skojarzenie, bez wahania odpowiedziałabym eudajmonia... Ale z momentem zajścia w ciążę ukochałam AMBIWALENCJĘ. Pojecie to stało się dla mnie kwintesencją macierzyństwa, drugim imieniem każdej matki. Z łac. ambo - obaj i valens, valentis - mocny... dwa sprzeczne, współistniejące emocje. Ciąża to był dla mnie najpiękniejszy i najtrudniejszy okres za razem. ChYba wiele kobiet dowiadując się, że jest w ciąży ma mieszane uczucia... ja miałam... choć teraz mi ogromnie wstyd, były momenty, ze ciąży nie chciałam... Kocham być mamą, nie lubię bycia w ciąży ( choć dla wielu to piękny stan). Analizowanie każdego działania, wyrzuty sumienia, że ciąża zagrożona,  że choć ciąża nie choroba mogłam się oszczędzać , bardziej uważać... i to poczucie, że jak coś się stanie złego, to nigdy sobie tego nie wybaczę... konspiracyjność działań, bo przecież ciąż miała być przeleżana... Magia oczekiwania, radość i momentami paraliżujący strach o szczęśliwe rozwiązanie. Nie żeby ciąża obudziła u mnie psychiczną dezintegrację, ale wyczuliła na relatywizm, sprzeczności i wpoiła, że nic nie jest czarne, albo białe. Poród najbardziej ambiwalentne z ambiwalentnych doznań ból, radość, strach, euforia... koktajl sprzecznych i jakże silnych emocji. Rytuał przejścia, dla matki istne katharsis w momencie pierwszego dziecka przytulenia... Radość z ciąży, cud narodzin i nowy wymiar kobiecej fizyczności... Zmiany w ciele często trudne do zaakceptowania...to "brzydkie ciało", które to piękne dziecko nosiło i na świat wydało. Macierzyństwo kalejdoskop myśli, karuzela uczuć, ambiwalencja stosowana. Jestem mamą, jestem szczęśliwa, spełniona... kocham moje dzieci, ale jednocześnie mnie irytują i jak nikt potrafią wyprowadzić z równowagi. Bywam zła, zmęczona, sfrustrowana... ale to nie czyni mnie złą matką. Macierzyństwo nie jest słodko-pierdzącą idyllą... jest ambiwalentne, jakże sprzeczne doznania przeplatają się, żyją w swoistej symbiozie. Dzięki moim dzieciom empirycznie zbadałam, czym jest koszmar ambiwalencji. Jednak można kochać i nienawidzić... kocham być mamą... nie nawiedzę strachu o, odpowiedzialności za, a najbardziej bezradności z którą czasem przychodzi mi się zmierzyć. Macierzyństwo nieustanna ambiwalencja uczuć...