• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Gry planszowe dla dzieci


Okres chorobowy w pełni. Przychodnie pękają w szwach... i nas dopadło. Od zeszłego piątku nic tylko gorączka, leki, chusteczki... i tak w kółko Macieju. O ile pierwsze dni bez sił i sennie każdy kolejny dzień przynosi polepszenie samopoczucia i więcej sił... na zabawę również... bo ile można leżeć w łóżku z kołdrą naciągniętą po czubek głowy? Ramówkę minimini znam na pamięć, skończyły się farby i ciastolina... za to w ruch poszły planszówki.

W co można zagrać z 4 i 7 latkiem? Oto nasze typy:

1. MONOPOLY JUNIOR


Odświeżona wersję kultowej gry stategicznej Monopoly, przygotowana specjalnie z myślą o najmłodszych. Pozycja ta zapewni nie tylko dobrą zabawę, ale także zachęci do nauki liczenia i podstaw ekonomii. Akcja nowego Monopoly Junior toczy się w wesołym miasteczku, gdzie znajdują się typowe, znane dziecku obiekty do kupienia.

2. PSZCZÓŁKI


Gdzie skryły się kolorowe pszczółki? Małe psotnice ciągle zmieniają miejsce! Potrafisz je odszukać? Potrzeba dużej spostrzegawczości i świetnej pamięci, aby odnaleźć pszczołę w takim kolorze, jaki przedstawia karta. Osoba, która jako pierwsza zgromadzi cztery ule, wygrywa i zdobywa pyszny miodek. Ćwiczy pamięć. Uczy cierpliwości. Poprawia koncentrację. 

3. PUŁAPKA NA MYSZY


W grze „Pułapka na myszy” dzieci wcielają się w rolę myszy. Kręcąc tarczą z kolorami pól na planszy gracze przesuwają się po planszy z jednego końca na drugi. Muszą uważać na machinę wprawiającą pułapkę w ruch i nie dać się złapać.

4. SPADAJĄCE MAŁPKI


Gracze wkładają małpki do palmy i wyjmują patyczki w kolorze, który losują rzucając kostką. Kto zbierze najmniej małpek, wygrywa. Gra jest idealna dla młodszych dzieci. Jest prosta do nauczenia i zabawna – potrafi wciągnąć całą rodzinę. Gra wymaga zręczności i buduje napięcie.

5. CHRUM CHRUM

W Chrum, chrum liczy się refleks. Jak najszybsze przykrycie stosu zagranych kart i naśladowanie zwierzęcia z karty pozwala na zabranie wszystkich kart ze stołu. Gdy tylko pojawią się dwa takie same zwierzaki, rozpoczyna się wyścig, kto pierwszy przykryje dłonią stos i wyda dźwięk naśladujący odgłos wydawany przez pokazane na kartach zwierzę. 

6.OPERACJA




Wyobraź sobie, że jesteś lekarzem i czekają Cię trudne operacje. Czy pomożesz swojemu pacjentowi? Świetna gra dla dzieciaków ćwicząca precyzję i zdolności manualne. Mogą zostać najsłynniejszym chirurgiem świata, ale jeśli popełnią błąd pacjent da o tym znać za pomocą... świecącego nosa! Gra zręcznościowa z dużą ilością poczucia humoru.

7. GŁODNE HIPCIE


Głodne hipcie uwielbiają jeść ten, który zje najwięcej kulek, ten wygrywa. Na okrągłej podstawie znajdziecie 4 hipopotamy, którym wystarczy nacisnąć na ogonki, by otworzyły swoje paszcze. Gra, która doskonali umiejętności zręcznościowe, uczy refleksu, kolorów i zdrowej rywalizacji.

8. SOMBRERO CZY MELONIK


W trakcie gry dzieci układają postacie rówieśników z różnych stron świata. Dla młodszych dzieci jest to układanka, a dla starszych dwie gry z kostką. Gazda w sombrero? Indianin w szkockim berecie? A może kowboj w meloniku? Jakie stroje najlepiej pasują do postaci z poszczególnych krajów? „Sombrero czy melonik” to niezwykła podróż dookoła świata.

9. POTWORY DO SZAFY


Straszydła i stwory czają się pod łóżkiem... nie możesz zasnąć? Boisz się potworów! Zagraj i przegoń je do szafy! Kooperacyjna gra dla najmłodszych pogromców potworów. Zalecana na dobranoc! Dwa warianty do wyboru - współpraca lub rywalizacja!

10. MY FIRST ACTIVITY


Kalambury to klasyka. Gra polega na losowaniu kart z zadaniami, tak, by pozostali gracze nie widzieli, co się na nich znajduje. Kolejny krok to przedstawienie tego, co widać na rysunku, tak, by drużyna odgadła. Można to zrobić: pokazując,malując,opisując. Gdy padnie dobra odpowiedź, słoń danego zawodnika lub drużyny może posunąć się do przodu, trafiając na pole, którego kolor znajduje się na karcie. Gra kończy się, gdy słoń trafi do wodopoju, czyli gdy jedna z drużyn przejdzie całą planszę.


Teraz już wiecie, że od niespełna tygodnia mój salon wygląda... hmm ... jak salon gier planszowych :) Pomijając wszechobecne lego konstrukcje planszówki umilają nam chorobowy czas. 

Ciekawa jestem jakie są Wasze typy jeśli chodzi o gry planszowe dla dzieci. Co polecacie?

Doktor euGeniusz

Szalony doktorek euGeniusz zaprasza wszystkich śmiałków do podjęcia wyzwania i sprawdzenia swojej wiedzy na różne tematy. Gra rozpocznie się gdy przełączysz euGeniusza na pozycję ON. Doktorek wprowadzi Was do zabawy wypowiadając kolejne komendy, wszystko co musicie zrobić to słuchać go uważnie i wykonywać jego polecenia. Poprosi on graczy o podanie hasła z jakiejś kategorii, pamiętajcie jednak, że odpowiedzi nie mogą się powtarzać. Żeby nie było zbyt łatwo euGeniusz stosuje różne utrudnienia odwracając nagle kierunek gry lub prosząc uczestników, aby swoje odpowiedzi podawali zmienionym głosem. Gracze, którzy nie udzielą odpowiedzi w wyznaczonym czasie otrzymują kolorowe zera. Ten z nich, który na koniec rozgrywki zgromadzi ich najmniej – wygrywa!


Nie wdaje się w dyskusję z szalonym profesorkiem... Igor przez tą mądrą głowę opowiada o śmierdzących skarpetach... Doktor euGeniusz wskazuje osobę, która rozpoczyna grę, podaje temat - pytanie. Gracz, który zaczyna musi wymienić coś związanego z tym tematem a po udzieleniu odpowiedzi naciska na głowę euGeniusza... To nie mój typ gier... ale ku memu zdziwieniu, dzieci chętnie wchodzą w interakcję z szalonym profesorkiem. Gdyby łysa głowa umiała rozstrzygać spory rodzeństwa zostałabym jej największą fanką ever :)



UWAGA! Zabawa z euGeniuszem grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu i trwałą poprawą humoru. Zabawka przeznaczona dla dzieci od 6 roku życia.

Klocki Blocki


Moje dzieci kochają lego... W sumie, to magia tej ponadczasowej zabawki, co od lat łączy pokolenia... Nie lubię bawić się lalkami z Viki, nie ogarniam marek samochodów, ale klockami mogę się z moimi dziećmi bawić godzinami...



Klocki Lego bawią i rozwijają już od kilku dobrych dekad... Nazwa "Lego" pochodzi od duńskiego zwrotu "leg godt" - baw się dobrze... I w tym tkwi ich fenomen... w dobrej zabawie. Dziś na rynku mamy różne klocki kompatybilne z Lego i wiecie, że nie ustaję w poszukiwaniach tańszej alternatywy dla kultowych klocków. Dla moich dzieci lego nie jest marką jest ukochaną zabawką bez względu na logo nadrukowane na kartoniku. Kolorowe, plastikowe cegiełki... morze możliwości i gwarancja dobrej zabawy. Z plastikowych modułów da się zbudować dosłownie wszystko... ogranicza nas tylko wyobraźnia...





Ostatnio na tapecie mamy KLOCKI-BLOCKI. Łudząco podobne i świetnej jakości klocki, które mogą być godnymi zamiennikami swoich duńskich odpowiedników. Dobry, błyszczący plastik, wygodne łączenie... tylko instrukcja ciut mało czytelna... tzn. trzeba mieć po prostu wprawę w budowaniu, coby nie dać się zwieść nie zawsze do końca czytelnej instrukcji. Klocki-Blocki są bardzo dobrze i starannie wykonane. W przeciwieństwie do większości zamienników łatwo łączą się z Lego i nie łamią. Pod względem jakości wykonania i możliwości klocki niczym nie odbiegają od swojego pierwowzoru. Są kompatybilne z duńskimi produktami, więc można oba typy klocków można kupować zamiennie i je łączyć. Są dokładnie odlane, ich krawędzie są gładkie, a na pierwszy rzut oka można pomylić je z droższym pierwowzorem... Opakowania klocków są estetyczne, dostępnych jest wiele ciekawych zestawów z 9 grup tematycznych. Dobra jakość, rozsądna cena i ciekawa oferta tematyczna... zdecydowanie jesteśmy na tak :)



Sombrero czy melonik ?


Wiecie, że mam dwie młodsze siostry? Mam! I jeszcze taka stara nie jestem mimo 30ki na karku... Ciekawe, to uczucie, gdy mogę z moimi dziećmi kultywować tradycję z dzieciństwa :) Lego, książki, planszówki... Gdy ostatnio natknęłam się na grę Sombrero, czy melonik? w promocyjnej cenie wiedziałam, że muszę ją mieć i muszę w nią zagrać z Viki i Igorem...


Genialne rysunki postaci Edwarda Lutczyna, proste zasady... Sombrero czy melonik? to niezwykła podróż dookoła świata. Rzucamy kostką i szukamy odpowiednich strojów dla bohaterów gry. Prosta gra, która pomaga dzieciom odróżnić obywatelstwo i różnice kulturowe. Gra składa się z 64 kart, które po ułożeniu tworzą 16 portretów dzieci z różnych stron świata. Dla młodszych jest to układanka, dla starszych dwie gry losowe. Dzieci mogą układać poszczególne elementy jak układankę, mogą też zagrać w trzy różne warianty gry z kostką. Dokładne opisy gier znajdują się wewnątrz pudełka. Komentarz etnograficzny dołączony do gry wzbogaca wiedzę dzieci o innych kulturach, uczy rozumieć tradycję i jej związki z warunkami życia.



"Gazda w sombrero? Indianin w szkockim berecie? A może kowboj w meloniku? Jakie stroje najlepiej pasują do postaci z poszczególnych krajów? Sombrero czy melonik to niezwykła podróż dookoła świata."

Nadmiar zabawek

Bogusława Trela
Zabawki... wszędzie zabawki... zawładnęły moją życiową przestrzenią. Lalki, klocki, auta, gry, pluszaki. Są na podłodze, w łazience, w kuchni, na stole i pod nim... Nie wiedzieć kiedy i jak ulegają cudownemu rozmnożeniu. Dużo w tym mojej winy... Prawda bywa bolesna... i nie da się jej przekupić. Pokój wypełniony zabawkami, to naturalne środowisko bytowania większości dzieci... Moich także. Nie chcę, żeby moje dzieci były gorsze, czegoś im brakowało, żeby zazdrościły. Chcę im wynagrodzić rozwód, zadośćuczynić, że jak wracam zmęczona z pracy, to mi się czasami po prostu nie chce... Sobie nie kupię, dziecku nie umiem odmówić. Od przybytku głowa nie boli... Psycholodzy ostrzegają, mówiąc o powszechnych kłopotach z koncentracją, brakiem wyobraźni, nadpobudliwością, agresją i postawą roszczeniową... ale że niby od nadmiaru zabawek? Przecież doskonale wiem, że żadna zabawka nie pobawi się za mnie z dzieckiem. Te zabawki, to nie okazywanie im uczuć, wiedzą że ich kocham... Nie chcę wychować małych materialistów... wybieram zabawki kreatywne, rozwojowe... Mam milion wymówek, więc dlaczego czuję, że mamy problem? Dlaczego w tym całym przepychu coraz częściej słyszę "mamo nudzi mi się"?

Bogusława Trela
Bogusława Trela
"Zabawki" to tytuł czarno-biały cyklu fotografii autorstwa Bogusławy Treli, absolwentki wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Fotografie pokazują problem nadkonsumpcji, który staje się szczególnie jaskrawy, gdy dotyczy dzieci. Dająca do myślenia ilustrująca procesu kształtowania się podejścia konsumpcjonistycznego u małych ludzi...

Bogusława Trela
„Zabawki to zestaw fotografii, który zrodził się z mojego niepokoju spowodowanego porażającą, społecznie w pełni akceptowaną nadkonsumpcją. Dziś w w wielu miejscach świata nadmiar stał się stanem neutralnym, bezrefleksyjnie kupuje się coraz więcej i więcej, nie zważając na ponoszone koszty indywidualne, społeczne i ekologiczne"


Bogusława Trela
„Mali bohaterowie moich zdjęć bardzo wcześnie przyzwyczaili się do takiego stanu rzeczy. Otoczeni nadmiarem przedmiotów, często darowanych im z miłością"


Bogusława Trela

Sylaby w dominie


"Sylaby w dominie" to gra dydaktyczna, polegająca na dopasowaniu odpowiednich sylab w taki sposób, by powstały poprawne formy wyrazów dwusylabowych. Uczestnicy gry ćwiczą swą spostrzegawczość, refleks, kojarzenie właściwych słów, a także utrwalają poprawną pisownię budowanych wyrazów. Gra zapewni pożyteczną i emocjonującą rozrywkę dla całej rodziny, ale może być również wykorzystana jako pomoc dla terapeutów, logopedów i nauczycieli.


Producent umiejętnie połączył reguły gry w domino oraz naukę sylabizowania. W jednej z pierwszych faz nauki pojawia się pojęcie sylaby, zwłaszcza w kontekście połączenia poznanych spółgłosek z samogłoską, a następnie zbudowanie z nich prostych dwusylabowych wyrazów. Doskonałym narzędziem dydaktycznym wspomagającym ten etap nauki jest gra „Sylaby w dominie”. Producent umiejętnie wykorzystał reguły klasycznego domina, tylko zamiast oczek na kamieniach (kostkach) umieścił sylaby. 2 warianty gry, 56 kostek domina... Świetna edukacyjna gra w rozsądnej cenie. Z kostek trzeba układać dwusylabowe słowa. Do zestawu dołączona jest plansza ze słówkami, żetony oraz klepsydra. Rozwija umiejętność poznawania literek i czytania sylabami poprzez zabawę.


Doskonała gra wspomagająca naukę czytania, rozwijająca refleks, spostrzegawczość i ćwicząca pamięć. Byłam zdumiona, ze córka tak dobrze sobie poradziła od pierwszej rozgrywki. Grę można wykorzystać na wiele sposobów. Atrakcyjna forma domina zachęca dzieci do ćwiczeń typu: "sylaba do sylaby". Zabawy i ćwiczenia z sylabami to etap pośredni między nauką literek a pisaniem słów i zdań... a my własnie na tym aktualnie się koncentrujemy. Polecam, atrakcyjna cena... jak szukacie edukacyjnej gry do zabawy z pierwszoklasistą jest idealna.





Dzieci uwielbiają pracować z rodzicem... przyjemne z pożytecznym. Prosta gra, a tyle możliwości...

MIŚKOLANDIA


Miśkolandia nie jest zwyczajnym sklepem z zabawkami. To kraina, w której mieszkają wyjątkowe pluszowe misie. Miśkolandia, to bajkowa kraina, w której każde dziecko znajdzie Misia idealnego. Oskar, Louis i Matylda to wyjątkowi towarzysze dziecięcych zabaw – pomagają rozwijać talenty, odkrywać świat i radzić sobie w nowych sytuacjach. Podróżnik Louis poleci z maluchem na pierwszą podniebną wyprawę. Naukowiec Oskar ułatwi przetrwanie trudnych chwil u dentysty. Artystka Matylda będzie wspierać podczas tremujących przedszkolnych występów. Każdy z tych Misiów ma wyjątkową osobowość, co sprawia, że może stać się idealnym kompanem dla Twojego dziecka... Wszystkie misie produkowane są w polskiej fabryce z polskich materiałów, która ma przyznane certyfikaty potwierdzające wysoką jakość produkcji. Bo wiecie, to są takie misie szyte z miłością...


Każdy Miś ma magiczne satynowe serduszko... serduszko należy umieścić w Misiu – na plecach pod ubrankiem znajdziemy specjalne miejsce do schowania serduszka... Miś ma również własną metrykę urodzenia. W momencie zakupu misiowi można nadać imię i wybrać datę urodzenia... ponadto może mieć także elegancki paszport, w formie 10-stronicowej książeczki, aby bez przeszkód mógł podróżować po świecie razem z dzieckiem. W paszporcie znajduje się miejsce na zdjęcie i dane misia oraz jego właściciela. Do paszportu można wpisywać lub wklejać opisy przygód i krajów, które miś odwiedził wraz z młodym podróżnikiem. Jest także pouczenie, jak bezpiecznie podróżować z misiem.




Pluszowy miś to jedno z najdroższych wspomnień każdego z nas z czasów wczesnego dzieciństwa. Każde dziecko potrzebuje misia... Przytulanka to inaczej pocieszyciel dziecka, pluszowy przyjaciel, powiernik najskrytszych sekretów, który w pewnym etapie życia odgrywa znaczącą rolę... Główną rolą przytulanki jest zapewnienie bezpieczeństwa, gdy nie ma obok rodzica... Fraszka... zabawka... niepozorny miś, co ogromne dla dziecka ma znaczenie...

A jeśli chcielibyście takiego misia dla Waszego dziecka zapraszam do zabawy. W komentarzu pod tym postem napiszcie, który miś: Louis, Matylda czy może Oskar ? Byłby idealny dla Waszego dziecka i dlaczego? Na odpowiedzi czekam do 26.10.2015... a potem wybiorę najpiękniejszą odpowiedź, co skradła moje serce.

KLOCKI GWIAZDKI

Klocki gwiazdki, to nasze nowe odkrycie... upolowane w osiedlowym sklepiku papierniczym... Specjalnie zaprojektowane klocki, stworzone zarówno dla małych jak i starszych dzieci, które dostarczą im podczas zabawy mnóstwo wspaniałych wrażeń. Dzięki ich unikalnym kształtom, można z nich stworzyć fantastyczne budowle, ludziki, czy stworki. Rozwijają pasję tworzenia, pobudzają wyobraźnię...


Ciekawy kształt klocków i wyraziste kolory stymulują wszechstronny rozwój dziecka, ucząc kreatywności, umiejętności dopasowywania kształtów i koordynacji ruchowej. Największym plusem, tej zabawki jest jej prostota. Klocki gwiazdki, to po prostu mądra zabawka, która ćwiczy dłonie, rozwija wyobraźnię i gwarantuje wiele godzin dobrej zabawy. Łączenie gwiazdek wciąga i zdecydowanie nie znudzi się po kilku minutach zabawy.


Klocki zostały zaprojektowane tak, aby pobudzić rozwijające się zmysły dziecka: wzrok - poprzez wyraziste kolory oraz dotyk - poprzez oryginalny kształt klocków. Dziecko z łatwością połączy ze sobą kolorowe gwiazdki wykonane z wysokiej jakości materiału i dostosowane wielkością do jego rączek.




kupić można je: TU i TU i TU  albo TU