Junior Expo
- wczesna edukacja
- foteliki samochodowe i wózki
- pokój dziecka
- kosmetyki dla dzieci
- akcesoria dziecięce
- opieka medyczna, poradnie specjalistyczne
- odzież dziecięca
- zajęcia sportowe
- gry i zabawki edukacyjne
- rękodzieło
- akcesoria do karmienia
Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...
Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...
Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...
Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia
Są książki, które wszyscy znamy, wspominamy z dzieciństwa, czytamy potem naszym dzieciom... Baśnie, które łączą pokolenia... Nigdy nie byłam fanką Hansa Christiana Andersena... wolałam braci Grimm, ale "Królową Śniegu już z Vi przerobiłam... Moje dzieciństwo to zimowa opowieść Andersena z ilustracjami Jerzego Srokowskiego, to radziecka baśń filmowa o Kaju i Gerdzie, oglądana niedzielnym popołudniem z tatą... pamiętam nawet, że zajadaliśmy blok czekoladowy i gdy zamknę oczy mam przed oczyma kadry z filmu, zdjęcia Sergieja Iwanowa... Vi "Królową Śniegu" słuchała do snu, czytałam jej zimowymi wieczorami, teraz za sprawą ilustracji ukraińskiego artysty, Vladyslawa Yerko, baśń tę pokochała, wertuje, ogląda... podziwia rysunki... “Posłuchajcie! Zaczynamy. Kiedy bajka się skończy, będziemy wiedzieli więcej, niż wiemy teraz…” – tak zaczyna się bodaj najpiękniejsza na świecie zimowa opowieść dla dzieci, która porusza również serca dorosłych. Wzruszająca opowieść o przyjaźni, wędrówce... poświęceniu... Kaj ulega diabelskiemu czarowi, odłamek czarciego lustra zaszczepia w nim pierwiastek zła... Gerda, mała dziewczynka, o wielkim sercu i determinacji przemierza cały świat, by go odszukać... Któż nie zna fabuły zimowej baśni Andersena? Naprawdę nie myślałam, że baśń stworzoną prawie 2 wieki temu, wielokrotnie zinterpretowana, znana i czytana od wielu pokoleń na całym świecie... może mnie jeszcze czymś zaskoczyć... A jednak książka wydana przez wydawnitwo m mnie urzekła... ilustracje są piękne, magiczne, bajeczne... to obrazki z dzieciństwa, sięgają w najgłębsze zakamarki dziecięcej ( i nie tylko dziecięcej) wyobraźni... zapadają w pamięci, zaklinają piękne sny... wydań " Królowej Śniegu" jest wiele, ja polecam to... bo to klasyka baśni, a ilustracje Vladyslawa Yerko, to cudeńka, które potęgują odbiór i wywołują lawinę emocji u czytelnika... bo ta ksiązka to pomost między naszym dzieciństwem, a współczesnością naszych dzieci...
Szkoda, że Polska nie jest monarchią... Szkoda, że Polacy nie mają na tyle dystansu do historii, by powstawały o niej książeczki dla dzieci... Nie mówię o baśniach i legendach... Ale fajnie byłoby mieć taką swoją narodową "Royal Fairytale":). No niestety nasza rządowa obsada, na bajkę dla dzieci, to się nie nadaje... Ewentualnie na szopkę noworoczną, czy jakąś czarną komedię,dramat obyczajowy... Ale Brytyjczycy w szale Royal Baby mają iście disneyowską opowieść o miłości Williama i Kate. Wydana w wersji papierowej i do ściągnięcia z app store. Prosta, zabawna, upamiętniająca, ważny moment brytyjskiej historii. "First comes love, then comes a royal wedding, then comes a little prince!" Na kartach książeczki lub w aplikacji możemy śledzić historię małego księcia, który dorasta, spotka piękną dziewczynę z angielskiej wsi, jak kwitnie ich królewski romans, jaki był ich wspaniały ślub i oczywiście jak to na świecie pojawił się mały George:) Całość pięknie zilustrowana przez brytyjskiego artystę Adama Larkuma...Ostatnio prześladuje mnie jeden sen... regularnie powraca... idę uliczką na Starówce... jakieś połączenie Chrzanowa i Olsztyna... Mijam al...