• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Fotokalendarz na prezent


Co raz bliżej święta! :) Co sprezentować dziadkom których oczkiem w głowie są wnuki? Zamiast zastanawiać się nad kolejną parą skarpet, krawatem lub apaszką, postawmy na kreatywność... A może, by tak przekształcić zwykły rok kalendarzowy w rok złożony ze wspomnień? Chwil ulotnych zatrzymanych na fotografiach? Fotokalendarz, może być pięknym prezentem dla bliskiej osoby. Mamy pełną dowolność przy wyborze zdjęć. W każdym z 12 miesięcy kalendarza możemy umieścić własne zdjęcia. Dopasować zdjęcie do miesiąca, pory roku lub wydarzenia z życia naszej rodziny... Kalendarz Ouhmania zawiera wszystkie standardowe święta i imieniny. To jednak nie wszystko. Możemy zdefiniować dowolną ilość własnych świąt, urodzin i rodzinnych rocznic.



Kalendarz przygotowujemy w intuicyjnym i prostym w obsłudze edytorze sprawdzonym przez wielu zadowolonych klientów. Zaprojektuj go on-line dosłownie w 3 minuty.Jeśli korzystamy z serwisu Instagram możemy wczytać znajdujące się tam zdjęcia bezpośrednio do edytora i wykorzystać je w kalendarzu. To dla mnie ogromny plus... bo jednak większość kadrów naszej codzienności mam zamkniętych w instakwadratach:)





Fotokalendarz Ouhmania to idealny pomysł na świąteczny prezent i aż sześć takich prezentów mam też dla Was... specjalnie na Mikołajki... zaglądajcie jutro na fanpage DziecięceKlimaty :)


SodaStream


Ciało człowieka składa się w 70% z wody. Jest ona nie tylko podstawową substancją naszego organizmu, ale odgrywa także kluczową rolę w bardzo precyzyjnie regulowanej równowadze wodno-elektrolitowej organizmu. Woda nie dostarcza organizmowi znaczących ilości substancji, ale bierze aktywny udział w transportowaniu składników z pożywienia do narządów i komórek ciała. Pomaga usuwać zbędne produkty przemiany materii. Bez jej obecności, w naszym ciele nie mogłyby zachodzić żadne procesy metaboliczne. Utrata tylko 20% wody z organizmu prowadzi do ciężkiego odwodnienia, a następnie do śmierci. 2/3 wypijanych płynów powinna stanowić woda... Jak wyrobić w sobie nawyk picia wody? Co zrobić, aby pić więcej? Miej ją zawsze pod ręką! Zrób sobie świeżą wodę sama dzięki SodaStream.


Jestem z pokolenia, które niestety gazowanie wody w domowych warunkach zna tylko z opowieści. Mam przebłyski... Pamiętam naboje, syfony... Te czasy odeszły w niepamięć.. ale urządzenia do gazowania wody powróciły w nowej odsłonie! Poznajcie ekspresy SodaStream, które pozwalają w domowych warunkach uzyskać świeżą wodę nasyconą CO2. To innowacyjne urządzenie jest alternatywą dla gotowej, komercyjnej wody gazowanej w szkodliwych dla środowiska opakowaniach i dla napojów musujących w puszkach. Marka SodaStream jest światowym liderem sprzedaży tych urządzeń Ekspres wyposażony jest w nabój z dwutlenkiem węgla. Wystarcza on na wyprodukowanie ok. 60 – 80 litrów gazowanej wody. Pusty nabój można wymienić u partnerów handlowych SodaStream – lista jest dostępna na www.Sodastream.pl. Do urządzenia dołączona jest również specjalnie zaprojektowana, bezpieczna butelka karbonizująca, która może być użytkowana przez 3 lata. Za jej sprawą, oszczędzamy do 2 tys. plastikowych butelek i aluminiowych puszek rocznie – mnie to przekonuje, widzę ile plastiku produkuję. Poza okresem letnim, schodzi u mnie zgrzewka wody mineralnej w tydzień. Do tego woda do szkoły dla córki i dla mnie do pracy. Butelki mnożą się w worku z plastikiem. Użytkowanie ekspresu do napojów gazowanych daje realne korzyści, przekładające się zarówno na ochronę środowiska, jak i zaplanowanie dużych oszczędności. Dzięki SodaStream uwolniliśmy się od zakupu wody gazowanej i napojów raz na zawsze.



Dzięki ekspresowi w kilka sekund zmienisz zwykłą wodę w orzeźwiający napój gazowany. Pamiętaj, że możesz wykorzystać wodę z kranu, która według Sanepidu oraz stacji uzdatniania wody nadaje się w Polsce do spożycia bez gotowania (w Olsztynie woda jest pyszna). Sposób działania szerokiej gamy ekspresów SodaStream jest taki sam. Należy umieścić butelkę z CO2 w urządzeniu, wkręcić butelkę napełnioną wodą i nacisnąć w odpowiednim miejscu, by woda zaczęła się gazować. Sami dopasowujemy poziom nasycenia. Dzięki 3 poziomom możemy przygotować wodę lekko-, średnio- lub bardzo nagazowaną. Dziecinnie proste i intuicyjne. Urządzenie zaprojektowano z myślą o codziennym użytkowaniu w domu, dlatego producent poświęcił szczególnie dużo uwagi bezpieczeństwu i prostej obsłudze.



Ekspres do napojów gazowanych SodaStream daje nam alternatywę. Zamiast suto słodzonych napojów ze sklepowej półki możemy przygotować pyszny gazowany napój samodzielnie. Moje dzieci piją dożo wody, chwała im za to, ale czasem maja ochotę na coś słodkiego. Co wtedy? Przygotowaną z SodaStream wodę gazowaną można w mig zamienić w napój o dowolnym smaku, dodając wybrany sok lub owoce, np. cytrynę z truskawkami. Idą święta... SodaStream to świetny pomysł na prezent, funkcjonalny gadżet, który sprawi, że woda nie będzie nudna. :)





Klocki dla dziewczynki

Uwielbiam obdarowywać moje dzieci. Sprawiać im radość... Ten błysk w oczach, rozszarpywanie papieru i uśmiech od ucha do ucha :) Tak w tedy wiem, że wybrałam odpowiedni prezent. Cóż matka zna dzieci swe... Jak kocham świąteczny czas, tak mój portfel ( który w ostatni piątek mi skradziono) nieco mniej. Wiadomo chciałabym im wszystko dać. I gwiazdkę z nieba bym dała, gdybym mogła, a oni by chcieli. Szukam, googluję, porównuję ceny, kupuję, chowam po szafkach... a potem walczę sama ze sobą, by nie dać wszystkich świątecznych prezentów przed Gwiazdką. Bo korci mnie strasznie, by zobaczyć radość mych dzieci i spełnić ich małe marzenia. Cena prezentu nie jest najistotniejsza. W prezencie fajne jest to, że ktoś zadał sobie trud, by go dla nas przygotować. Myślał o nas, o tym, co nas interesuje, co lubimy, a czego nie. Ktoś, chciał sprawić nam przyjemność, dać radość i wybrał prezent specjalnie dla nas. To najbardziej lubię  w obdarowywaniu.


Te święta będą inne... będziemy sami... momentami myślę, że planując ozdoby, pieczenie pierników i chowając prezenty, trochę chcę im wszystko wynagrodzić. Igor chce choinkę, dużo lampek, Mikołaja, a prezent... prezent byle miał 4 koła albo był Batmanem czy innym Spider-Manem. Z Viki gorzej. Ona więcej rozumie, w szkole dzieci już mówią, że nie ma Mikołaja, że to ściema, a prezenty kupują rodzice. Viki wie, że mama nie ma pieniędzy, więc nic nie chce pod choinkę.


Córka moja ukochała ostatnio sobie Lego  Friends. Namiętnie buduje, kolekcjonuje, odkłada do skarbonki kieszonkowe na kolejne zestawy. Choćbym chciała, by uwierzyła w Mikołaja, to wymarzonego Hotelu jej nie kupię, bo to koszt miesięcznego czesnego za przedszkole Igora. Przeglądając czeluści internetu znalazłam świetną alternatywę dla klocków typu Lego Friends - klocki "Natalia Club", które jednocześnie są z nimi kompatybilne. Klocki Natalia można łączyć z innymi popularnymi klockami dostępnymi na rynku. Sprawdziłam, pasują łączą się idealnie. Cukierkowe, różowe, dziewczyńskie... jakościowo nie odbiegające od klasycznych lego. Natalia Club to wyjątkowa, bardzo przemyślana kolekcja klocków specjalnie dla dziewczynek. Pięknie zaprojektowane od razu przyciągną uwagę nie tylko dziecka, ale i niejednego dorosłego Ciekawe zestawy tematyczne, gdzie taki liczący 380 elementów to koszt ok. 65 zł, więc trzeba przyznać, że cena zdecydowanie konkurencyjna. A przede wszystkim do zaakceptowania przy ograniczonym budżecie prezentowym.


Zestaw klocków dla dziewczynek Natalia Collection Club. Zestaw idealny dla każdego dziecka, które lubi składać klocki oraz budować różnego rodzaju konstrukcje. Zestaw ten z pewnością zapewni każdemu dziecku świetną zabawę i fantastyczną przygodę. Pobudzają one kreatywność, doskonale rozwijają zdolności manualne, koncentracje, udoskonalają logiczne myślenie oraz dają nieskończenie wiele godzin niesamowitej zabawy. Śliczna kolorystyka, kreatywne zestawy i możliwość tworzenia własnego, dziewczęcego świata zabawy!




Szukacie prezentu na święta dla 6latki lubiącej klocki ? Natalia Club polecam. Dobra jakość, rozsądna cena i ciekawa oferta tematycznych zestawów:


1/2/3/4/5/6/7/8/9/10/11


Rodzę - Mam prawa


"Chcemy, żeby kobiety wiedziały, że standardy opieki okołoporodowej pozwalają im na to, żeby rodziły w zgodzie ze swoimi potrzebami" 


Standardy opieki okołoporodowej zostały przyjęte rozporządzeniem Ministra Zdrowia w 2012 r. Podkreślono w nich podmiotowość i decyzyjność kobiety podczas porodu. Zgodnie ze standardami kobieta ma prawo do rzetelnej informacji, która da jej poczucie bezpieczeństwa oraz do właściwego traktowania z poszanowaniem jej godności i intymności. Fundacja Rodzić po Ludzku w najnowszej kampanii informacyjnej "Rodzę - Mam prawa" przypomina kobietom w ciąży o przysługujących im prawach wynikających z tych standardów.


Akcja ma na celu m.in.uświadomienie kobietom, że zgodnie ze standardami rodząca może wybrać, kto będzie jej towarzyszył w szpitalu. Przygotowany przez nią plan porodu, czyli plan oczekiwań i potrzeb, powinien być wspólnie omówiony z personelem medycznym i wzięty pod uwagę. Wskazane jest, aby położna i lekarz zachęcali kobietę do swobodnej aktywności i poruszania się. Ważne jest również, aby proponować jej różne metody łagodzenia bólu, wspierać ją emocjonalnie i traktować życzliwie. Często przestraszone tym, co dzieje się z naszym ciałem, oszołomione bólem i troską o dziecko zapominamy, że na sali porodowej mamy swoje prawa. Nie sprzeciwiamy się, nie dyskutujemy, bo dla nas w tym momencie najważniejsze jest dziecko. Tyle tylko, że to my kobiety powinniśmy być najważniejsze dla personelu szpitala. Chcemy, żeby kobiety w Polsce wiedziały, że wg prawa mogą rodzić w zgodzie z własnymi potrzebami. Poród może być wydarzeniem rodzinnym i intymnym, które odbywa się w atmosferze szacunku i zrozumienia. Kobieta może poruszać się spontanicznie, podejmować decyzje oraz powinna być rzetelnie informowana o stanie zdrowia jej i dziecka. Ma prawo do pierwszego przytulenia dziecka „ciało do ciała” oraz wsparcia położnej środowiskowej po porodzie – informuje Fundacja Rodzić po Ludzku.


 

„Nowoczesne Standardy Opieki Okołoporodowej pomagają wrócić do tego, co naturalne i instynktowne, przypominając, że to Ty znasz swoje ciało najlepiej. To samo ciało, które od zawsze potrafiło całować, od zawsze wie, jak urodzić.”


Zdradzona



Nie chciała sprawdzać mu telefonu... to takie upokarzające... obrzydliwe wręcz... Ale te nowe technologie... wirtualny sex na kliknięcie... i początek wiadomości przewijający się na ekranie smartfona. Pech chciał, że nie mogła spać... on chrapał tak strasznie... a ona ostatnio czuła się taka samotna... dźwięk messengera, światełko w ciemności... zerka jednym okiem mimo woli... czuje jak zalewa ją fala gorąca, a ciało opada w bezwładzie... Literki wirują jej przed oczyma... jak on mógł? Co ta wywłoka wypisuje do mojego męża..? Chaotycznie myślała... Nie czuła chyba nic... przeczytała wszystko, roznegliżowane fotki pooglądała, odłożyła telefon... jakby co najmniej gryzł, czy raził prądem... Nieśmiała łza wyrwała się spod powieki... wstała, z dna szafki z zimowymi swetrami wygrzebała schowane fajki... przecież karmi, nie pali... Zaciąga się głęboko... to koniec. myśli... skurwiel mnie zdradza... Umawia się na sex, udaje, że mnie nie ma, że nie ma naszego małżeństwa, dziecka... k... nie pamiętam kiedy mi prawił takie komplementy...

Rano wstała, zrobiła mężowi kanapki do pracy... poszła zajmować się ich ośmiomiesięcznym synkiem. On wyszedł bez słowa. Koło południa nie wytrzymała natłoku myśli... napisała smsa, że wszystko wie. Czekała na wyjaśnienia, jakąś historyjkę, co ją uspokoi... Bo przecież, go kocha, mają syna... da mu szansę, to na pewno da się jakoś wyjaśnić... Przecież, to tylko czat, wirtualny flirt... w realu na pewno jej nie zdradza. Nie mógł by... ona nie mogłaby przyjąć takiej prawdy... bo co? Ma odejść? Pójść do domu samotnej matki? Przekreślić, te wszystkie wspólne lata?

Nigdy jej nie przeprosił... nawet nie pamięta, co w tedy... za tym pierwszym razem powiedział... dziś z perspektywy czasu wie, że to był początek ich końca... Nie odbudował zaufania... ich małżeństwo stało się pasmem jego wpadek i jej pseudo przebaczenia. Przestała się uśmiechać, skupiła się na synu... wciąż czekała, że on to naprawi, że jej wynagrodzi... że wróci coś co odeszło w niepamięć... Umarło przygniecione ciężarem rozczarowania i upokorzenia. Coraz bardziej sfrustrowana się czuła... Bezwartościowa... Dla niej to były zdrady... nieważne, że w cyberprzestrzeni... dla niego nic takiego, fraszka, igraszka bez znaczenia... lubił to, ona się czepiała... zdrada przecież względne pojęcie jest... Tylko dlaczego on nigdy nie zapytał jaka jest jej granica akceptacji...

Googlowała życie po zdradzie, oglądała The Good Wife... czuła się gorsza od tamtych trzecich i czwartych i piętnastych... Przepełniał ją żal... że straciła bliską osobę, że była oszukiwana, że ją upokarzał... że mu w ogóle kiedyś zaufała... Kłamstwo zakrywało kłamstwo... on nie chciał nic zmienić... nie chciał przestać... ona nie potrafiła odejść... Nikomu się nie żaliła... Gdy prawnik przed rozprawą rozwodową pytał jej: Jak to nikomu pani nie mówiła? Nie wiedziała czy strzelić sobie w łeb, czy wykrzyczeć tak ku... bo się wstydziłam...

"Miłość łatwiej znosi nieobecność lub śmierć niż zwątpienie lub zdradę." Chciała mu wybaczyć... ale nie umiała... jego zdrady zżerały ją od środka... Nigdy go nie przyłapała... Zawsze był ten margines tłumaczenia , pożywka złudnej nadziei... że to tylko flirt w sieci... że ją zdradzał wirtualnie i realnie dopiero po rozwodzie się dowiedziała... Przeczytała gdzieś, że złamane serce jest jak rozbite lustro i czasem lepiej je zostawić w kawałkach, niż kaleczyć się próbując je poskładać... Trochę, to trwało, ale zostawiła... za bardzo była już poraniona... bała się, że jeszcze by się wykrwawiła... a przecież miała syna...

Nigdy o nim nie zapomni... Dziś ma szansę na nowy związek... z roztrzaskanym sercem bardzo się stara zaufać i uwierzyć, że On jest inny i, że jej nie zrani...


Szlachetna Paczka


SZLACHETNA PACZKA to ogólnopolski projekt pomocy rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej, realizowany przez Stowarzyszenie WIOSNA. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, darczyńców i dobroczyńców, na dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia, rodziny otrzymują paczki odpowiadające ich indywidualnym potrzebom, a często również marzeniom. Taka pomoc podkreśla godność obdarowanych. Oprócz rzeczy materialnych, rodziny dostają sygnał, że nie są same.



Siedzę i ryczę czytając potrzeby rodzin... Co roku chcę pomóc... ale z pustego i Salomon nie naleje... w tym roku chcę, by było inaczej... by połączone siły moje i bliskich mi osób pomogły jakiejś potrzebującej rodzinie... bo nawet, gdy mamy niewiele... razem możemy komuś pomóc... Życie pisze rózne scenariusze... nie wiemy, kiedy, to my będziemy w potrzebie...



SZLACHETNA PACZKA jest projektem pomocy bezpośredniej, w którym Darczyńcy przygotowują paczki dla rodzin w potrzebie. Adresy tych rodzin są pozyskiwane przez wolontariuszy, którzy działają lokalnie. Paczkę może przygotować każdy! Najlepiej zrobić to wspólnie z przyjaciółmi lub rodziną i dzielić się radością pomagania. 


 "Szlachetna Paczka to piękna idea jednocząca ludzi. Dzięki niej jedna rodzina otrzymuje pomoc, a rodzina, która paczkę przygotowuje wzbogaca się ciepłem samego pomagania"