• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

W fotograficznym skrócie

Miniony tydzień sponsoruje literka P. P jak przykrości, które mnie spotkały, P jak pokrzyżowane plany i piętrzące się problemy, P jak pożegnanie miłych gości i wakacji. P jak powietrze pachnące jesienią, jak powrót skarpetek i swetrów. P jak płacz w poduszkę i przeklinanie pod nosem. P jak przeziębienie i picie herbaty z miodem... P jak przemyślenia piętnujące rzeczywistość i przemijanie... pór rok zmienianie... pomysły pogrzebane w popiele ... P!

A jak ATRAKCJE DLA DZIECI

jak
Nasze dzieci od najmłodszych lat są konsumentami... uczymy je, że muszą mieć atrakcje. Nie mogą się nudzić. Są klientami, oczekują odpowiedniej obsługi. Chcemy wyjść z dzieckiem, to najlepiej do strefy kids friendly. Fajnie jak będą mamuty z Ikei i pani animatorka, która zajmie się dziećmi, gdy my będziemy plotkować przy kawie... Jedziemy na wakacje- wybieramy hotel przyjazny dzieciom, sprawdzamy place zabaw w okolicy i dziecięce centra rozrywki... kulkolandia to podstawa planowania alternatywnych aktywności w deszczowe dni. Impreza firmowa... zabieranie na nią dzieci uważam za pomyłkę, ale znając branżę eventową od podszewki wiem, że coraz częściej organizuje się kącik dla dzieci, wynajmuje clowna szczudlarza puszczającego duże bańki i masowo produkującego balonowe zwierzątka. Dziecko ma urodziny... kto chciałby stado rozbestwionych małolatów we własnym domu, lepiej wynająć salę zabaw, zaprosić magika, pomalować dzieciom motylki i kotki na twarzy, a swego czasu modne były urodziny u Ronalda McDonalda z możliwością samodzielnego przygotowania burgera. Nie neguję atrakcji dla dzieci, doceniam nowe miejsca pracy- zapotrzebowanie na animatorów rośnie, ale chcę żeby dla mojego dziecka atrakcją było wyjście do teatru, filharmonii, obiad z rodzicami w restauracji (na "dorosłych warunkach")... ze smutkiem stwierdzam, że wiele znajomych dzieci częściej  bywa w basenie z kulkami niż chłonie kulturę z "wyższej półki". Kiedyś atrakcją był teatr lalek dziś plastikowe lalki z happy meal'a:(

Gdy mama mówi, że jest gruba...

Słowa potrafią ranić, odciskać piętno na duszy... cios werbalny często boli bardziej niż lewy sierpowy... nie mówiąc o tym jak długo się goi i jaką głęboką bliznę pozostawia... Poniżej list, jeden z wielu wchodzących w skład zbioru listów opublikowanych przez Random House, w których gwiazdy, znane osoby, sportowcy mówią o ważnych rzeczach. Adresatami listów są najbliższe im osoby...

„Kochana Mamo,  
Miałam 7 lat, kiedy odkryłam, że jesteś gruba, brzydka i okropna. Do tego momentu uważałam, że jesteś piękna – w każdym znaczeniu tego słowa. Pamiętam, jak przeglądałam stare albumy rodzinne i wpatrywałam się w zdjęcia, na których stałaś na pokładzie łodzi. W swoim białym kostiumie kąpielowym bez ramiączek wyglądałaś olśniewająco, jak gwiazda filmowa. Kiedy tylko miałam okazję, wyciągałam ten wspaniały biały kostium kąpielowy, ukryty w najniższej szufladzie, i wyobrażałam sobie czas, kiedy będę wystarczająco duża, żeby go nosić; kiedy będę taka jak Ty. 

Ale to wszystko zmieniło się pewnego wieczoru, kiedy stroiłyśmy się na przyjęcie i powiedziałaś do mnie: „Jaka ty jesteś szczupła, piękna i śliczna. A ja jestem taka gruba, brzydka i okropna.” 

Na początku nie zrozumiałam, o co Ci chodzi. – Nie jesteś gruba – powiedziałam ze szczerością i niewinnością, a Ty odpowiedziałaś: – Nie, kochanie, jestem. Zawsze byłam gruba, nawet w dzieciństwie. Przez następne dni dokonałam kolejnych bolesnych odkryć, które wpłynęły na całe moje życie. Dowiedziałam się, że: 1. To, że jesteś gruba, musi być prawdą, ponieważ matki nie kłamią. 2. Gruba znaczy brzydka i okropna. 3. Kiedy dorosnę, będę wyglądać tak jak Ty, czyli też będę gruba, brzydka i okropna. 

How to Kiss a Frog

Winter Wonderland








POMPdeLUX AW2013







Lawendowe Pole

Kocham podróże, te małe i te duże, i te malutkie , co bliskie sercu bardzo... Na pożegnanie wakacji, żegnając miłych gości sprawiliśmy sobie lawendową, fioletową... aromaterapię... Lawendowe Pole to ekologiczne gospodarstwo założone przez Joannę Posoch, którą dzieci me nazywają ciocią Asią, tudzież Asią Lawendową, która to  porzuciła wygodne, ale pełne chaosu miejskie życie, a w zamian zyskała spokój i możliwość obcowania z naturą... Warmińska Prowansja... tam wszędzie unosi się piękny, odurzający zapach lawendy... Żałuję, że nie wybrałam się w lipcu na zbiory lawendy, bo wtedy kojący zapach jest najintensywniejszy... Celem aromaterapii jest poprawa stanu zdrowia, samopoczucia emocjonalnego i przywrócenie równowagi energetycznej ciała... czyli jak najbardziej na czasie... jesienna depresja, nagły koniec lata... i mama "wytrącona z równowagi". Za oknem szaro, buro, a terapia zapachem coraz częściej jest zaliczana do alternatywnych metod leczenia... Olejek lawendowy ma właściwości uspokajające, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Ostatnio maść lawendowa od cioci Asi, okazała się jedynym lekarstwem na nieznanego pochodzenia, rozprzestrzeniające się uczulenie na skórze mego karku. Lawenda łagodzi: depresje, lęki, zmęczenie, ociężałość umysłową, irytację, histerię, napięcia nerwowe...  A sama warmińska plantacja lawendy, to miejsce niezwykłe, urokliwe... Można przysiąść na ławce, głęboko odetchnąć wśród lawendowych krzaczków, zatrzymać się, pomyśleć, chłonąc błogą ciszę, delektować się zapachem... kiedyś opowiem Vi jak to 7 lat temu me serce zabiło mocniej do jej taty w tej bajecznej scenerii...