• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Wielorazowe wkładki laktacyjne

Zdecydowałam się jednak na przetestowanie wielorazowych wkładek laktacyjnych...i cóż dało radę:) wygodnie, ekonomicznie, ekologiczne...ciekawe jak wiele rzeczy się odkrywa przeprowadzając się na wieś:) Wielorazowe wkładki laktacyjne Little Penguin dzięki specjalnej warstwie PUL są całkowicie nieprzemakalne, a jednocześnie pozwalają skórze oddychać. Wkładki oprócz wodoszczelnej warstwy PUL posiadają 3 warstwy chłonnej flaneli. Przed pierwszym użyciem należy je wyprać. Dzięki temu flanela nabierze chłonności i nieco się skurczy powodując delikatne wyprofilowanie wkładki. Średnica wkładek to ok. 10,5 cm (mogą być minimalne różnice). Wkładki bardzo ładnie się układają, leżą też lepiej niż jednorazówki i nie odznaczają się pod bluzką. Nie mają możliwości mocowania, ale nie przesuwają się jeżeli biustonosz jest bawełniany. Wkładki są chłonne i wygodne w użyciu Są bardzo przyjemne w dotyku i to plus i ulga dla podrażnionych piersi Zdecydowanie polecam jako alternatywę dla jednorazówek. Poza tym są bardzo ładne i estetycznie wykonane...Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.



Goryl Śnieżek



Bohaterem filmu jest wyjątkowy mieszkaniec ogrodu zoologicznego - jedyny biały goryl na świecie. Jego gęste, śnieżne futro wywołuje zachwyt wszystkich dzieci, ale dla innych człekoształtnych lokatorów zoo małpiszon-albinos jest źródłem wstydu. Odtrącony i wyszydzany przez swoich ziomków, dzielny biały gorylek postanawia wyruszyć w sekretną misję do samego serca wielkiego miasta, gdzie rezyduje wszechwładna wróżka, która jako jedyna może przemienić go w zwykłego goryla. Tak rozpoczyna się niezwykła przygoda sprytnej małpki oraz towarzyszącego jej przyjaciela - wesołej czerwonej pandy. Ścigani przez kłusowników, wywołają w metropolii prawdziwe białe szaleństwo! Ale przesłanie filmu jest bardzo wartościowe ..to swego rodzaju familijny film edukacyjny:) z morałem. Goryl jest słodki - o to przecież właśnie specjalistom od animacji chodziło. I jest też inny: nie lubi bananów, tylko jogurt, nie wierzy w siłę, tylko we wrażliwość, a na dodatek nie czarny jest, tylko biały. Nic dziwnego, że staje się telewizyjną sensacją, nic dziwnego, że gdy z "normalnego" mieszkania przeprowadza się do zoo, oglądać chcą go tłumy. Ale na Śnieżka dybie niebezpieczeństwo za niebezpieczeństwem - z powodu koloru skóry stary goryl, który w zoo jest od lat, nie zamierza go tolerować (i nie pozwala nawet na zabawy z nim swojej córce), z powodu skóry też niejaki Luc de Sac, bijący światowe rekordy w pechu, chce go ukraść, przerobić na talizman i z pecha się wyleczyć. W scenariuszowych pomysłach oryginalności trudno szukać: wiadomo że musi pojawić się zły człowiek, który niby przeraża, ale w zasadzie jest tylko fajtłapą, wiadomo że w rozwiązywaniu problemów dzieci okażą się lepsze niż dorośli i dadzą różnorakim łotrom popalić, wiadomo że jeśli Śnieżek wykreowany został na nadwrażliwy ideał, musi mieć efektownego towarzysza - w tym wypadku czerwoną pandę, która zatapia się w medytacjach i kryje w sobie naturę pantery. Moja 3 letnia córka jest zakochana, chciałaby mieć taka małpkę...ale i wie już , że inny nie znaczy gorszy:)















Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł

Viki była ostatnio w kinie z ciocią... szczęśliwa dumna z wielkim kubłem popcornu obejrzała przygody swojej ulubionej wróżki...


Wiadomo recenzje różne... z Viki oglądamy obecnie klasykę Disneya i widzimy, że najnowsze filmy... cóż są po prostu kiepskie i trochę na siłę...jak niektórzy twierdzą Disney zarzyna klasykę dziecięcą tworząc kolejne części... ale co zbić moja 3 latka uwielbia Dzwoneczka





Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł to czwarta odsłona opowieści o maleńkich, przytulnych wróżkach. Co ciekawe dopiero od trzeciej części film ten pojawiał się w kinach. Wcześniejsze odcinki wyszły wyłącznie w formie domowego wideo/DVD. Chociaż postać Dzwoneczka większość z nas powinna kojarzyć z przygód Piotrusia Pana, to seria ta jest całkowicie autonomiczna. Bohaterka, ciekawa świata, tym razem postanawia odkryć tajemnicę Zimowego Lasu, w którym przebywają zwierzęta w czasie, co nie trudno zgadnąć, zimy. Do świata tego nie mają wstępu wróżki, aczkolwiek nasza przyjaciółka złamie zakaz i zacznie podróż pełną tajemnic i nowych przyjaciół. I odkryje, co również jest dość oczywiste, sekret magicznych skrzydeł. Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł to disney’owska, tradycyjna, kolorowa animacja dla naprawdę młodego widza. Bez szalonych efektów, czy tez "mrugania okiem" w stronę starszego odbiorcy. Spodoba się szczególnie najmłodszym - kolorowa animacja, sympatyczne postacie, niezbyt skomplikowana fabuła, skoczna muzyka. W dodatku w bardzo przystępnej formie.










blw


BLW jest skrótem od Baby-Led Weaning, co oznacza wprowadzanie pokarmów stałych kontrolowane przez dziecko. Wydaje się to nową ideą, powstałą na gruncie Attachment Parenting, jednakże jest prostą kontynuacją założeń leżących u podstaw karmienia piersią „na żądanie”, na kolejnym etapie żywienia. BLW pomaga w stopniowym usamodzielnianiu się niemowlęcia w sferze żywieniowej, od mleka do pokarmów stałych, spożywanych przy stole. Metoda polega na ominięciu etapu papek i karmienia łyżeczką oraz na zaoferowaniu dziecku wyboru tego, co chce zjeść.W obecnych czasach odchodzi się bowiem od sztywno przyjętych norm żywieniowych wprowadzania konkretnych produktów wedle jednego, sztywnego i powtarzalnego wzorca. Co więcej, istnieją różnice w zakresie norm pomiędzy wieloma rejonami świata, a kolejność i rodzaj pierwszych wybieranych dla niemowlęcia posiłków bardziej należy przypisać zwyczajom żywieniowym danej społeczności niż merytorycznym i naukowym przesłankom! Stosowanie BLW można rozpocząć najwcześniej w szóstym miesiącu życia dziecka, a na pewno wtedy, gdy już stabilnie siedzi i potrafi zająć się samodzielną konsumpcją... Więc mam jeszcze przynajmniej 3 miesiące na do edukowanie w temacie i zobaczymy co będzie wybierał mój bobas:)

księżniczka oliwia- książeczka z naklejkami



Poznaj przygody księżniczki Oliwii. Posłuchaj uważnie historii, którą przeczyta ci mama albo tata. Sprawdź, jakim słowom odpowiadają szare obrazki w tekście i przyklej na nie kolorowe naklejki. Następnie spróbuj samodzielnie opowiedzieć tę historię... Moja księżniczka uwielbia książeczki z tej serii...wiadomo bo o księżniczkach i bo z naklejkami:) Forma opowieści z obrazkami bardzo przypadła nam do gustu czytamy razem:)


rosnę

Rosnę i jestem coraz bardziej mobilny:)