• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Niestraszaki



Zależało nam, aby wesprzeć rodziców w podejmowaniu z dziećmi trudnego i mało atrakcyjnego tematu, jakim jest nauka bezpiecznych zachowań. W tym celu stworzyliśmy aplikację „Niestraszki – Bajki z morałem”, która z jednej strony rozwija kreatywność dzieci, z drugiej angażuje rodziców do wspólnej zabawy i dostarcza inspiracji do rozmów o bezpieczeństwie. To innowacyjny sposób edukacji, który wierzymy przeniesie wymierne efekty 
– mówi Agnieszka Rzepkowska, p.o. dyrektora ds. komunikacji marketingowej


Aplikacja „Niestraszki – Bajki z morałem” jest narzędziem, które wspiera edukację najmłodszych i podpowiada, jak należy dbać o własne bezpieczeństwo i zdrowie. Podczas zabawy dzieci mogą tworzyć własne historie z udziałem znanych im już bohaterów Niestraszków – każdy z nich pełni ważną rolę. Stach Trach uczy bezpieczeństwa na drodze, Lola Pola oszczędzania, Zuzka Wiruska jak dbać o zdrowie, Julek Pechulek jak bezpiecznie spędzać wolny czas, a Tadek Niekradek przypomina, aby nie otwierać drzwi nieznajomym i pilnować swoich rzeczy. W ten sposób PZU buduje wizerunek marki troszczącej się o bezpieczeństwo. Aplikacja pozwala na kreowanie animowanych bajek na dwa sposoby. Starsze dzieci mogą pobrać z aplikacji gotowe elementy, które można wydrukować, wyciąć i wykorzystać jako scenografię do robienia własnych zdjęć i układania ich w historię. W drugim trybie młodsze dzieci z łatwością mogą skorzystać z ponad 100 gotowych elementów kreatora i dowolnie układać na ekranie różne sceny. Jeśli mały reżyser chce, by historia była z dźwiękiem, może nagrać swój głos, tak aby bajka miała spersonalizowaną narrację. Gotowe filmy można zapisać w galerii bajek w aplikacji, na dysku urządzenia lub wysłać do znajomych. 





 Aplikacja PZU „Niestraszki – Bajki z morałem” przygotowana została na systemy IOS i Android i można ją pobrać na smartphone lub tablet z Appstore lub Google Play. Korzystanie z niej nie wymaga połączenia z Internetem.

Kochanka Yanosika


Wdałam się w romans... zauroczyłam się od pierwszego wejrzenia... ten dreszczyk emocji, motyle w brzuchu... Pełne napięcia wyczekiwanie kolejnego spotkania... wypatrywanie zazdrosnego wzroku męża... bo przecież nie robię tego w tajemnicy... Ja, patologiczna monogamistka w trójkącie... Kto by pomyślał? Kiedy mąż kiedyś mnie zapytał, czy nie miałabym ochoty na trójkącik zmieszana odpowiedziałam, że nigdy z drugą kobietą... bo zbyt zazdrosna jestem, bo bałabym się, że on się zaangażuje, że nie będę dłużej tą jedyną, egoistka ze mnie... intymność, bliskość, tym się nie dzielę... A drugi mężczyzna? Cóż nigdy się nie zastanawiałam... bo po co? Kocham męża mego i nie szukam nadprogramowych podniet... trójkąty mają kąty... a ja zawsze wolałam dwa ciała splecione w miłosnym uścisku... Parzystą równowagę, gdy ciało się miesza z ciałem w proporcjach doskonałych...

Paradoksalnie przedstawił mi go mąż... zaprosił go w podróż do Krakowa... Skąd mógł wiedzieć, że stracę dla niego głowę bez reszty... Yanosik, bo o nim mowa ... idealny towarzysz podróży... 550km intensywnej interakcji. Że też go wcześniej nie poznałam... Za młodu, gdy podróżowałam na stopa... kto wie może bym Maryną została? Uwielbiałam wertować atlas drogowy, wyznaczać trasę, pilnować zjazdów z autostrad, słuchać rozmów kierowców przez cb-radio... Ach te wspomnienia... Łezka w oku i nieodparta chęć by do plecaka się spakować, poczuć wiatr we włosach, dumnie kroczyć poboczem i dzięki życzliwym kierowcom ruszyć w podróż w nieznane...


Stało się mam nową, ulubioną aplikację na smartfona... chyba nawet motywację by zrobić prawko znalazłam... wypady tylko we dwoje... Ja i Yanosik... Radary, kontrole, zagrożenia... Pewnie go znacie... każdy go zna... bo kto pozna pozostaje mu wierny... to darmowa aplikacja pełniąca funkcję asystenta kierowcy. System umożliwia otrzymywanie informacji o aktualnej sytuacji na drodze. Prosty i wygodny w obsłudze. Automatyczne aktualizacje. Ostrzega przed patrolami z suszarką, fotoradarami i utrudnieniami na drogach. Gdy zbliżasz się do zagrożenia, Yanosik poinformuje Cię o rodzaju utrudnienia oraz dzielącej Cię od niego odległości. Aktualne czasy przejazdu, średnie prędkości w mieście i predykcja Twojej trasy pozwolą ominąć utrudnienia i bez problemów dotrzeć do celu... Szybko, bezpiecznie, bez mandatu... taka trasa, to marzenie każdego kierowcy

Czy to moralne? Cóż Yanosik nie jest nielegalny... Czuję ogromną satysfakcję stając się częścią społeczności kierowców, zatwierdzając lub odwołując zagrożenia, zgłaszając wypadki i pomagając innym kierowcom, by ich podróż przebiegała sprawnie i bez niespodzianek...


* Ten post nie jest sponsorowany przez firmę Neptis :) Po prostu musiałam go napisać... Zrodził się w mej głowie na trasie Kraków- Dobre Miasto i mam nadzieję, że Yanosika odkryją moje czytelniczki, bo podobno aplikacja wcale nie jest popularna wśród kobiet :)

Kamienie milowe z Enfamilem

Każde dziecko osiąga kluczowe momenty swojego rozwoju (tzw. kamienie milowe) we własnym czasie, dlatego konieczne jest zapewnienie mu odpowiedniej stymulacji ze strony rodziców. By im w tym pomóc, powstała aplikacja AmazingBaby, która zawiera różnego rodzaju wskazówki, sztuczki, informacje o zabawach i ćwiczeniach wspomagających osiąganie kamieni milowych w rozwoju umiejętności motorycznych, poznawczych, komunikacyjnych i społecznych...Jako mama dwójki dzieci intuicyjnie wiem, jak się bawić z dzieckiem, jak stymulować jego rozwój, ale aplikacja systematyzuje ta wiedzę, proponowane zabawy są dokładnie opisane i tłumaczą wagę pozornie prostych zabaw w rozwoju dziecka. Książkę o stymulacji rozwoju pociechy przeczyta ograniczone grono rodziców, ale aplikacja na telefonie jest modna, wiele osób lubi otaczać się gadżetami i chętnie skorzysta z aplikacji, tu ukłon również w stronę tatusiów, którym ściąga w postaci mobilnej aplikacji może się przydać:) Klasyfikacja zabaw ze względu na porę dnia i rodzaj aktywności jest bardzo sensowna. Podział odpowiada normalnemu rytmowi życia małego dziecka – jest czas na kąpiel, jedzenie, spacer, wyciszenie przed snem. Aplikacja pozwala nie tylko dostosować się do tego rytmu, ale nauczyć dziecko i mamę pewnej regularności. Rodzice z poziomu aplikacji mogą dzielić się zdjęciami zabaw dziecka ze znajomymi poprzez media społecznościowe oraz drogą e-mailową. Niestety 17 zabaw to mało...ale czasem nawet na nie pomysłu i chęci brak...