-
Koniec niewinności
Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...
-
Prawa Murphy'ego dla rodziców
Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...
-
Wychować Chłopca
Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...
-
Cyberpacjenci Dr Google
Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia
Kochanka Yanosika
Wdałam się w romans... zauroczyłam się od pierwszego wejrzenia... ten dreszczyk emocji, motyle w brzuchu... Pełne napięcia wyczekiwanie kolejnego spotkania... wypatrywanie zazdrosnego wzroku męża... bo przecież nie robię tego w tajemnicy... Ja, patologiczna monogamistka w trójkącie... Kto by pomyślał? Kiedy mąż kiedyś mnie zapytał, czy nie miałabym ochoty na trójkącik zmieszana odpowiedziałam, że nigdy z drugą kobietą... bo zbyt zazdrosna jestem, bo bałabym się, że on się zaangażuje, że nie będę dłużej tą jedyną, egoistka ze mnie... intymność, bliskość, tym się nie dzielę... A drugi mężczyzna? Cóż nigdy się nie zastanawiałam... bo po co? Kocham męża mego i nie szukam nadprogramowych podniet... trójkąty mają kąty... a ja zawsze wolałam dwa ciała splecione w miłosnym uścisku... Parzystą równowagę, gdy ciało się miesza z ciałem w proporcjach doskonałych...
Czy to moralne? Cóż Yanosik nie jest nielegalny... Czuję ogromną satysfakcję stając się częścią społeczności kierowców, zatwierdzając lub odwołując zagrożenia, zgłaszając wypadki i pomagając innym kierowcom, by ich podróż przebiegała sprawnie i bez niespodzianek...
* Ten post nie jest sponsorowany przez firmę Neptis :) Po prostu musiałam go napisać... Zrodził się w mej głowie na trasie Kraków- Dobre Miasto i mam nadzieję, że Yanosika odkryją moje czytelniczki, bo podobno aplikacja wcale nie jest popularna wśród kobiet :)















