• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Turlututu. A kuku, to ja!

„Turlututu. A kuku, to ja!” to niezwykła książka, która wciąga dzieci oraz rodziców do wspólnej zabawy. Tytułowy bohater - Turlututu - zabiera czytelnika w podróż statkiem kosmicznym. Dziecko odkrywa z nim świat wyobraźni... Od pierwszej strony mały czytelnik zostaje wciągnięte w akcję rozgrywającą się na kartach książki, staje się częścią wymyślonej przez autora opowieści. Wykonując polecania Turlututu, musi przyciskać, potrząsać, dmuchać, śpiewać, wypowiadać magiczne zaklęcia i rozwiązywać zagadki. Jeśli dobrze się spisze, na kolejnej stronie czeka nowe zadanie. I tak aż do samego końca... Nie sądziłam, że ta książka przypadnie Vi do gurtu... a jednak Tullet jest mistrzem aktywizacji małego czytelnika. Prosta kreska  kolorowych ilustracji, niewiele tekstu... ale nie o samo bierne słuchanie chodzi... Turlututu zaprasza dziecko do zabawy z książką... Paradoksalnie wzbudza ogromne emocje... Vi przeżywa każde zadanie i nie przeszkadza jej, że czytamy kilka razy pod rząd tą sama książkę... za każdym razem jest tak samo zaangażowana... bo Igor to na razie tylko do dmuchania się przyłącza:) Polecam to naprawdę znakomita, interaktywna książka ( chyba moja ulubiona pozycja Tuleta'a), która zwykłe czytanie przemieni w  radosną zabawę... zabawę w aktywne czytanie...


Herve Tullet, Turlututu. A kuku, to ja!, Wydawnictwo Babaryba, wiek 4-6 lat

Książeczki MiniMini+ - wyniki konkursu

Sympatyczna Rybka MiniMini ma serię książeczek da przedszkolaków. Bohaterką książek jest uwielbiana przez dzieci telewizyjna Rybka MiniMini - energiczna, wesoła i pomysłowa. W każdym tomie Rybka wraz ze swymi przyjaciółmi przeżywa niezwykłe przygody i uczy się czegoś nowego, wprowadzając młodych czytelników w pełen niespodzianek podwodny świat. Kolorowe ilustracje, krótkie historyjki sprawiają, że dzieci uwielbiają wertować te książeczki, a duża czcionka zachęca do prób samodzielnego czytania


”Bajki Rybki MiniMini przekazują najmłodszym cenną prawdę o tym, że życie w społeczności niesie za sobą trudności i komplikacje, ale może być źródłem radości i siły. Mali czytelnicy dowiadują się, że warto podejmować ryzyko i zmierzyć się ze swoim lękiem. Rybka pokazuje im, że należy szukać rozwiązań, działać. Poprzez wspólne czytanie bajek uczymy dziecko nie tylko myślenia, doskonalimy jego pamięć i koncentrację, ale - co równie ważne - możemy uczyć budowania relacji z innymi. Opowiadania Rybki MiniMini pomogą małym czytelnikom lepiej zrozumieć siebie, swoje emocje, by pewniej poczuć się w grupie i móc działać w zespole.” z recenzji psycholog Agnieszki Carrasco-Żylicz 

Pani chce paczkę? Pani zadzwoni...

Dziś będzie wpis życiowy... taka sytuacja... Pewnie znacie z autopsji, bo chyba każdy ma skutecznie podnoszące ciśnienie historie związane z kurierami... Ciekawe sytuacje nasilają się przed świętami ( bo gorący okres), a gdy mieszkasz na wsi, masz je na porządku dziennym. Nabierasz dystansu, przyzwyczajasz się... Nawet zaczyna Cię to śmieszyć. Bo czy ktoś mieszkający w Krakowie dostał kiedyś telefon z  pytaniem: wybiera się pani do Oświęcimia, bo tam mam magazyn i będzie mi łatwiej przekazać paczkę? Nie sądzę...  Gdy mieszkasz na wsi regularnie słyszysz pytanie czy przypadkiem nie będziesz jakieś 30km od domu w pobliżu magazynu, bo mieszkasz nie po drodze... Albo chociaż weź dwójkę dzieci pod pachę i wyjdź do drogi,  czy odbierz  paczkę pod adresem, który kurierowi udało się znaleźć ( nie ważne, że tam nie mieszkasz)... Do tej pory moim faworytem było DPD i pan, który zostawił awizo na klamce nigdy nie będąc pod moimi drzwiami... Nawet przyznano mi kilkanaście złotych odszkodowania za nieprzyjemną sytuację... Od dziś moim faworytem do tytułu firma kurierska klient not friendly jest GLS. 


Christmas time...?


2 grunia...odkąd mieszkam na wsi przedświąteczna gorączka nie bombarduje mnie na każdym kroku... nie czuję klimatu będąc raz w tygodniu po zakupy w biedronce czy netto... Ani tym bardziej kupując prezenty na allegro. Śniegu brak... Pogoda jesienna... Cynamon czuć w mojej kuchni cały rok  ( latem miesza się z bazylią) i jakoś nie po drodze mam karton ze świątecznymi ozdobami... Ale tak, zbieram się na strych... Może jutro? W tym roku chyba zrezygnujemy z choinki... na Święta wyjeżdżamy, wrócimy w styczniu... Płoną drwa w kominku, świece na oknie... w kubku mam grzane piwo z miodem i goździkami... Wiem że te 3 tygodnie miną zanim się obejrzę... ale kurcze żebym poczuła świąteczny nastrój potrzebę czegoś więcej... Choćby śniegu za oknem... Kevina na Polsacie i paczki wintertea... 

p.s.choinkę w moim rodzinnym domu ubierało się w Wigilię, ja praktykuję okolice 16 grudnia... 2 grudnia to jakoś za wcześnie...

MAGIA ŚWIĄT- konkurs fotograficzny z PRINTU

Grudzień... coraz bliżej Święta... czas pomyśleć o prezentach dla najbliższych. Magia Świąt to również magia obdarowywania. Dzięki uprzejmości PRINTU chciałabym Was obdarować fotoksiążkami, które są piękną formą drukowanych wspomnień i świetnym pomysłem na prezent...



Co należy zrobić, aby wygrać?
1. Polub PRINTU na Facebooku

2. prześlij na adres klimaty.dzieciece@gmail.com dokończone zdanie : "Magia Świąt to..." i własnego autorstwa zdjęcie na okładkę świątecznej fotoksiążki. ( oczywiście liczę na Waszą kreatywność)

3. Zdjęcia będą publikowane w galerii konkursowej na fb, a spośród wszystkich nadesłanych prac konkursowych wybierzemy 3 najciekawsze, najpiękniejsze naszym zdaniem zdjęcia które otrzymają nagrody – bony na fotoksiążki PRINTU (wraz z instrukcjami przesłane one zostaną drogą mailową)!
  • I miejsce: Fotoksiążka PRINTU  25 x 20 cm,  20 stron 
  • II miejsce: Fotoksiążka PRINTU  20 x 20 cm, 20 stron 
  • III miejsce: Fotoksiążka PRINTU  19 x 13,  20 stron
Czas trwania konkursu: 02.12.2013r. – 12.12.2013r. Ogłoszenie wyników 18.12.2013r.
Regulamin dostępny TUTAJ.

Weekendowe śniadanie... uśmiech i energia na cały dzień

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia... Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolacje oddaj wrogowi... Jejku ile razy ja to już słyszałam... Na każdym wykładzie o zdrowym odżywianiu nacisk na jedzenie śniadania... Cóż jestem niereformowalna. Mimo zdrowego trybu życia, który prowadzę, pilnowania diety... od lat popełniam ten kardynalny błąd... nie jem śniadania. No chyba, że śniadaniem nazwiemy zimna kawę pitą na raty.

tymbark