-
Koniec niewinności
Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...
-
Prawa Murphy'ego dla rodziców
Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...
-
Wychować Chłopca
Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...
-
Cyberpacjenci Dr Google
Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia
Most nad Sundem
Rozwiązanie serialowej zagadki w „Moście nad Sundem” nie jest równoznaczne z kulminacją akcji, napięcie trwa niemal do ostatniej sceny. To jeden z najlepszych kryminałów ostatnich lat, to również bez wątpienia kwintesencja skandynawskiego kryminału... przepadłam na 3 sezony... duński inspektor Martin Rohde i szwedzka policjantka Saga Norén, to ten typ współpracy i podejścia do rozwiązywania zagadek kryminalnych, który uwielbiam. Jakby ktoś pytał, to sprawy kryminalne zahaczają o ekologię, gender, kwestie homoseksualne czy imigrantów... czyli aktualne europejskie demony. Zdecydowanie polecam.
SEX and the CITY
"Najbardziej ekscytującym, wymagającym i najważniejszym związkiem ze wszystkich jest związek z samą sobą."
Główne bohaterki serialu to kobiety spełnione zawodowo, atrakcyjne, zadbane i wyzwolone... ten motyw chyba przemawia do mnie aktualnie najbardziej, bo potrzebę uprawiania sexturystki w większym mieście lepiej przemilczeć ze względów obyczajowych. "Faceci boją się kobiet sukcesu. Jeśli chcesz kogoś złapać – siedź cicho i graj według reguł." Carrie Bradshow, Miranda Hobbes, Charlotte York i Samantha Jones... 4 oblicza kobiet... z każdą z nich w jakimś stopniu się utożsamiamy (jak nie dziś ,to jutro, albo za rok jak znów odpalę wszystkie sezony serialu). Cztery odrębne, wyraziste kobiety. Każda z nich ma swój styl, własne poglądy na świat i wie, co chce w życiu osiągnąć. Bohaterki były same, ale przy tym zaradne, świetnie ubrane i seksowne (jest dla mnie nadzieja:). Mimo że kobiety różnią się między sobą, każda jest gotowa poświęcić wiele w imię miłości. Serial, który stał się głosem pokolenia współczesnych trzydziestolatek, dokonał prawdziwego przełomu w mówieniu o obyczajowości... Główne bohaterki nieustannie poruszają temat seksu, opowiadają o swoim życiu intymnym, związkach, marzeniach i kłopotach z mężczyznami...
Babskie seriale
Broadchurch
Murdoch Mysteries
(Drugie) Dziecko Rosemery
"Fantastyka w filmie Polańskiego nie jest techniką deformacji rzeczywistości, lecz hipotezą o nadnaturalnej motywacji zdarzeń. Objawia się w sferze świadomości wahaniem między wiarą a niewiarą w skuteczność czarnej magii oraz obecnością szatana. Tak określona fantastyka stanowi nadzwyczaj niebezpieczne źródło destrukcji, rozszczepiając świadomość Rosemary. Bohaterka pozostaje zawieszona między uznaniem rzeczywistości za zbitkę urojeń, a uznaniem jej za sataniczny koszmar. (...) W procesie percepcji filmu dzieje się podobnie. Niezwykłość rozdwaja sens zdarzeń, a utarte wyobrażenia o fantastyce i realizmie zazwyczaj nie dają się stosować." (Mariola Jankun, "Kino" nr 4/1985)
W sumie nie wiem czego oczekiwałam po serialowym remaku? Czy się rozczarowałam? Tak... ale w sumie czy mogło być inaczej skoro ekranizacja Romana Polańskiego była idealna? Widziałam ją kilkanaście razy, zamykam oczy i słyszę temat muzyczny Krzysztofa Komedy... W głowie mam obrazy, filmowe kadry... Może jestem maniaczką seriali? Albo łudziłam się, że Agnieszka Holland naprawdę chce zwrócić uwagę na aspekt feministyczny tej historii polegający na utracie przez ciężarną kobietę kontroli nad własnym ciałem, pokazać uwodzicielskie oddziaływanie pieniędzy i władzy...? Nie wiem...
Nie żałuję tych 3 godzin z mini serialem NBC... Obejrzałam... znałam historię... w głowie, równolegle odtwarzałam oryginał przy akompaniamencie kołysanki Komedy... Rosemery nie powinna mieć drugiego dziecka (z mojego punktu widzenia)... Serial pewnie spodoba się nowemu pokoleniu wychowanemu na amerykańskiej Czystej Krwi i innych Pamiętnikach Wampirów... połączenie psychologicznego thrillera z tarantinowskim pastiszem gore i elementami satanistycznego horroru... Niestety chyba się starzeję i uważam, że klasykę powinni obejrzeć w oryginale... Patrick J. Adams pozostaje facetem w garniturze ( uwielbiam Adama i uwielbiam Suitsy żeby nie było), a Zoe Soldana nigdy nie będzie Mią Farrow...
















































