• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Mikołaj kupowałby w Naszej Księgarni

Jestem wygodna... leniwa trochę jestem... Lubię robić zakupy w jednym miejscu... Świąteczna zakupowa gorączka to dla mnie poważna choroba, mogąca doprowadzić do obłędu i ciężkiego bankructwa... Staram się dużo wcześniej zaplanować co kupię dzieciom, znaleźć sklep online, w którym za jednym kliknięciem zamówię wszystko... potem czekam na zastrzyk gotówki... W tym roku stawiam na książki... i zdecydowanie Nasza Księgarnia jest moim faworytem. Skradła moje serce swoimi nowościami wydawniczymi. To na ich publikacje św. Mikołaj wyda większość budżetu prezentowego :)

/1/2/3/4/5/6/7/8/9/10/11/12/13/

Alicja w Krainie Czarów

„zapewne jedyny wypadek w dziejach piśmiennictwa, gdzie jeden tekst zawiera dwie zupełnie różne książki: jedną dla dzieci i drugą dla bardzo dorosłych” Maciej Słomczyński


Alicja biegnie za Białym Królikiem i wpada do jego nory, która jest przejściem do świata, gdzie obowiązują zupełnie inne prawa... Co ciekawe kraina jest na wyciągnięcie ręki i tak naprawdę każdy może ją odwiedzić… w swoich snach. Marzenie senne nie znają ograniczeń... wszystko się może zdarzyć. Klasyczną opowieść na motywach bajki Lewisa Carrolla... Jedna z piękniejszych opowieści mojego dzieciństwa. Nietuzinkowa powieść na pograniczu snu i jawy... Lewis Carroll, wybitny matematyka i profesor Oxfordu, napisał arcydzieło literatury światowej. Wypełnione satyrycznymi aluzjami do przyjaciół i wrogów Dodgsona, parodiami szkolnych wierszyków, których uczyły się w XIX wieku brytyjskie, opowiadanie to jedna z tych książek, które pamiętamy z dzieciństwa i które chcemy czytać naszym dzieciom... Kultowe zjedz mnie i wypij mnie... nabiera nowego wyrazu z perspektywy rodzica, czytającego do snu książkę, którą jemu czytano, gdy sam był dzieckiem...


Wydawnictwo Olesiejuk, sprawiło mi i moim dzieciom wiele radości... Książka z ilustracjami Manueli Adreani jest po prostu piękna... Za ich sprawą znane opowieść nabrała nowych barw i magii. Kolorowa grafiki w dużym formacie cieszą oko... Walory artystyczne są niezaprzeczalne... Strona, po stronie towarzyszymy Alicji w podróży do magicznego świata. Pełne magii, oniryczne ilustracje oddają niezwykłość Krainy Czarów... która jakby jeszcze bardziej niezwykła była...


Pierwsze wydanie „Alicji w krainie czarów” ukazało się 150 lat temu... i od półtora wieku opowieść bawi dzieci i dorosłych na całym świecie... Interpretacji treści jest chyba tak wiele jak jej czytelników... „Alicja w krainie czarów" to pełen absurdów i paradoksów zapis snu małej dziewczynki. Wiadomo, że sen to zbiór zdarzeń mający własną logikę... Dlatego senne absurdy doczekały się tak wiele i tak skrajnych interpretacji...


Książka idealna na prezent, dla starszych z sentymentu, dla wrażliwych estetycznie, dla dzieci...  czytelników w każdym wieku. Zakochałyśmy się w niej (ja i Vi) od pierwszego wejrzenia... Duży format, wysokiej jakości papier, twarda oprawa i aż 80 stron, w tym większość zajmują całostronicowe przypiekane ilustracje, fabuła uproszczona dla małych odbiorców... i spójrzcie na Alicję od dziś nie widzę już przed oczyma Alicji z bajki Disneya tylko tą kreski Manueli Adreani...








Włoska ilustratorka zobrazowała również Pinokia z tej samej serii wydawniczej, więc w następnej kolejności kupujemy Pinokia, bo naprawdę warto...

Elmer Słoń w Kratkę


Jakis czas temu za sprawą wydawnictwa Papilion, zamieszkał u nas Elmer... Słoń w kratkę... I tak jak wczesniej nie byłam do tej książki przekonana, dziś wiem, że się myliłam, a uroczy słoń podbił serca mych dzieci.


ŚWIĄTECZNE KSIĄŻKI DLA DZIECI

Co czytać z dziećmi przed Świętami? Na grudniowe wieczory oferta czytelnicza jest bogata... Książki, książeczki o tematyce świątecznej... oj jest w czym wybierać... Magiczne opowieści w zimowej scenerii, które umilą oczekiwania czas... Bajki pełne świątecznej magii...


1/2/3/4/5/6/7/8/9/10/11/12/13/14/15/16/17/18/19/20

Chyba przygotuje jeszcze przegląd literatury o Mikołaju...

Mały Duszek Wierciuszek



Wg. prababci, Vi jeszcze zanim się urodziła została, przeze mnie skazana na fascynację głupotami:) Bo będąc z Vi w ciąży, mając przymusowe leżakowanie oglądałam całymi dniami Czystą Krew, Dextera... I horrory Hellreisera. Prenatalnie zaszczepiłam córce miłość do duchów, potworów, wampirów... No i mam za swoje:) Teraz muszę szukać Vi książek i bajek dla dzieci, które lubią się bać. Mały Duszek Wierciuszek Christine Nöstlinger to niezwykła książka o miłości i przyjaźni, o strachu i odwadze, o rywalizacji między rodzeństwem, o duchach i czarodziejskim haśle, które uruchomiło ciąg tajemniczych wydarzeń. Haśle zastępującym przekleństwo notabene:) Lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników duchów ze szczegółową instrukcją jak zrobić strasznego Duszka Wierciuszka:) A może ożyje jak ten książkowy? Kto wie:) Bohaterami tej historii są Joszi i jego siostra Mizi. Typowe rodzeństwo, które się czubi i lubi, kłóci i skarży na siebie rodzicom... jest na wojennej ścieżce. Połączy ich wspólny sekret, ale nie zdradzę Wam nic więcej, bo książkę naprawdę warto przeczytać. Nie jest to klasyczna "straszna" opowiastka dla dzieci, to studium relacji rodzeństw dla najmłodszych. Ciepła pełna humoru i realistycznie książka ukazująca życie rodzinne.

XVII TargI KsiążkI w Krakowie

Vi dopadł wirus żołądkowy szalejący po Polsce, więc do jutra jesteśmy na walizkach ( albo raczej plecaku i tobołach)... Nie podjęłam się 8 godzinnej podroży PKP z ewentualnymi żołądkowymi sensacjami... Zostaliśmy u prababci... i gdy Vi odsypiała noc,  ja z Igorem ruszyłam na Centralną 41a:) Bo otóż od dziś do niedzieli potrwa 17. edycja Targów Książki... 4 dniowe święto miłośników literatury to największe tego typu wydarzenie w Polsce. W tym roku przypada już 17 edycja targów, a jej motto brzmi "Kto czyta – nie pyta!". Literackie nowości, konkursy, maratony czytania a przede wszystkim spotkania z pisarzami... Dla najmłodszych przygotowano maraton czytelniczy z Tuwimem, dla zainteresowanych nowymi mediami spotkania z książką cyfrową. Była to dla mnie prawdziwa próba siły charakteru, bo książki kocham i gotowa byłam pieniądze, na bilet powrotny, na nie zamienić... Chodziłam, przeglądałam...obcowałam jak z dziełami sztuki trochę... Wychodzę, z założenia, że książek nigdy za wiele...dziś musiałam jeszcze przyznać że jedna książka w  te, czy we wte, przy ogromnie bagażu, który mam nie robi różnicy... Książki dla chorej Vi zakupiłam, żeby nie zbankrutować zaopatrzyłam się w co ciekawsze katalogi wydawnicze i mogę tworzyć listę książkowego musthave na najbliższy czas... Cóż nowej książki Kominka nie kupiłam niestety, bo szkoda mi było pieniędzy... może Mikołaj mi przyniesie ją pod choinkę... Największy ból, ze nie mogłam kupić wszystkiego, co pragnęłam i że jutro podróż pkp, bo na targach można także wymienić się książkami - oddać te, po które już się nie sięga, a w zamian za to dostać nowe. Wystarczy przyjść na 17. Targi Książki i wziąć udział w jednej z trzech akcji: "Książka za książkę" (Agora), "Drugie Życie Książki" (KBF i bookeriada.pl) oraz "Z półki na półkę" (lubimyczytac.pl). Przynosimy przeczytaną książkę na stoisko akcji, za każdą książkę otrzymamy 1 kupon, a dzięki niemu rabat na dowolną nową książkę u wydawców biorących udział w akcji... cóż szkoda, ze moje zbiory literatury są 550km ode mnie:)






Dzieci doktora Motyla



Motyw zmniejszania dzieci... nie jest mi obcy, ale dla Vi, która na innych filmach się wychowała... abstrakcja... Moja córka nigdy nie była fanka zwierzęcych bohaterów bajek... no może poza Peppą i Kucykami Pony... A owady? Fuj gryzą, obślizgłe... to nie pokolenie Pszczółki Mai... Bajka bajką ale homosapiens musi być... najlepiej królewsko urodzona i piękna... „Dzieci doktora Motyla” to przygodowa powieść autorstwa Wojciecha Mikołuszko, cenionego dziennikarza naukowego, który zyskał popularność wśród czytelników książkami „Tato, a dlaczego?” i „Tato, a po co?”. Vi uwielbia inne książki tego autora, dlatego musiałyśmy odkryć jego kolejną książkę. Zwłaszcza, że po obejrzeniu "Tajemnicy Zielonego Królestwa" przygody z wątkiem przyrodniczym są u nas na topie:) „Dzieci doktora Motyla” to dowcipna, dynamiczna i zaskakująca opowieść o młodych ludziach, którym dzięki magicznej miksturze udało się zmniejszyć do wielkości mrówki. W swej nowej postaci trafiają na łąkę, gdzie znajduje się jedno z ostatnich miejsc życia rzadkich, chronionych motyli. Niestety, wkrótce ma zostać zniszczone pod budowę drogi. Bohaterom grozi poważne niebezpieczeństwo... Vi słuchała z zapartym tchem i marzyła, by również posiąść magiczną miksturę. Książka lekka i przyjemna. Wartka akcja, pełna zaskakujących zwrotów, zabawne dialogi, współczesne problemy i wyraziste postacie bohaterów to gwarancja dobrej lektury. Starsze dzieci docenią ekologiczne przesłanie książki, będą z zapartym tchem śledzić perypetie bohaterów, młodsze skupią się na eliksirze zmniejszającym do wielkości mrówki... przyrodnicza Alija w krainie czarów, walcząca o byt motyli...





Królowa Śniegu przez Vladyslawa Yerko zilustrowana


Są książki, które wszyscy znamy, wspominamy z dzieciństwa, czytamy potem naszym dzieciom... Baśnie, które łączą pokolenia... Nigdy nie byłam fanką Hansa Christiana Andersena... wolałam braci Grimm, ale "Królową Śniegu już z Vi przerobiłam... Moje dzieciństwo to zimowa opowieść Andersena z ilustracjami Jerzego Srokowskiego, to radziecka baśń filmowa o Kaju i Gerdzie, oglądana niedzielnym popołudniem z tatą... pamiętam nawet, że zajadaliśmy blok czekoladowy i gdy zamknę oczy mam przed oczyma kadry z filmu, zdjęcia Sergieja Iwanowa... Vi "Królową Śniegu" słuchała do snu, czytałam jej zimowymi wieczorami, teraz za sprawą ilustracji ukraińskiego artysty, Vladyslawa Yerko, baśń tę pokochała, wertuje, ogląda... podziwia rysunki... “Posłuchajcie! Zaczynamy. Kiedy bajka się skończy, będziemy wiedzieli więcej, niż wiemy teraz…” – tak zaczyna się bodaj najpiękniejsza na świecie zimowa opowieść dla dzieci, która porusza również serca dorosłych. Wzruszająca opowieść o przyjaźni, wędrówce... poświęceniu... Kaj ulega diabelskiemu czarowi, odłamek czarciego lustra zaszczepia w nim pierwiastek zła... Gerda, mała dziewczynka, o wielkim sercu i determinacji przemierza cały świat, by go odszukać... Któż nie zna fabuły zimowej baśni Andersena? Naprawdę nie myślałam, że baśń stworzoną prawie 2 wieki temu, wielokrotnie zinterpretowana, znana i czytana od wielu pokoleń na całym świecie... może mnie jeszcze czymś zaskoczyć... A jednak książka wydana przez wydawnitwo m mnie urzekła... ilustracje są piękne, magiczne, bajeczne... to obrazki z dzieciństwa, sięgają w najgłębsze zakamarki dziecięcej ( i nie tylko dziecięcej) wyobraźni... zapadają w pamięci, zaklinają piękne sny... wydań " Królowej Śniegu" jest wiele, ja polecam to... bo to klasyka baśni, a ilustracje Vladyslawa Yerko, to cudeńka, które potęgują odbiór  i wywołują lawinę emocji u czytelnika... bo ta ksiązka to pomost między naszym dzieciństwem, a współczesnością naszych dzieci...



Royal Fairytale

Szkoda, że Polska nie jest monarchią... Szkoda, że Polacy nie mają na tyle dystansu do historii, by powstawały o niej książeczki dla dzieci... Nie mówię o baśniach i legendach... Ale fajnie byłoby mieć taką swoją narodową "Royal Fairytale":). No niestety nasza rządowa obsada, na bajkę dla dzieci, to się nie nadaje... Ewentualnie na szopkę noworoczną, czy jakąś czarną komedię,dramat obyczajowy... Ale Brytyjczycy w szale Royal Baby mają iście disneyowską opowieść o miłości Williama i Kate. Wydana w wersji papierowej i do ściągnięcia z app store. Prosta, zabawna, upamiętniająca, ważny moment brytyjskiej historii. "First comes love, then comes a royal wedding, then comes a little prince!" Na kartach książeczki lub w aplikacji możemy śledzić historię małego księcia, który dorasta, spotka piękną dziewczynę z angielskiej wsi, jak kwitnie ich królewski romans, jaki był ich wspaniały ślub i oczywiście jak to na świecie pojawił się mały George:) Całość pięknie zilustrowana przez brytyjskiego artystę Adama Larkuma...






LEON I JEGO NIE-ZWYKŁE SPOTKANIA


Leon i jego spotkania to inicjatywa wydawnicza Fundacji Verba, książeczka edukacyjna dla najmłodszych, mająca na celu zapoznanie dziecka z tematyką niepełnosprawności. Przygody Leona to lekka i zabawna opowieść o tym, jak bardzo liczy się osobowość, a nie wygląd zewnętrzny.

"Ludzkie ciało Świat w obrazkach"

Viktorii fascynacja anatomią człowieka trwa... i na zdrowie:) Ostatnio wypatrzyła kolejną publikację i od kilku dni studiujemy... Książka prosta i przyjemna, mini obrazkowa encyklopedia dla dzieci w wieku przedszkolnym. Wiadomości wyselekcjonowane o dobrane do potrzeb poznawczych małego człowieka:) Serię tych książeczek pamiętam jeszcze z dzieciństwa... moje młodsze siostry je kolekcjonowały i to mi przypomina, żeby wybrać się u dziadków na strych... "Ludzkie ciało Świat w obrazkach"  to przystępne opisy, prosty, zrozumiały dla dziecka język oraz barwne ilustracje, dzięki którym dziecko odkryje strona po stronie, jak działa jego organizm. Zrozumie, dlaczego musi jeść, myć się, spać lub uprawiać sport. Dowie się też, jak w łonie matki rozwija się życie... czyli ciut o rozmnażaniu człowieka też się znajdzie:)








O duchu który się bał

Duch bez głowy, długonogi kościotrup, tata wampir z wampirkiem, wielki potwór, mała myszka, Kruszynka z mamą...Akcja książeczki przebiega na dwóch płaszczyznach – z jednej strony mała Kruszynka nie może spać i boi się. Mama oprowadza ją po całym domu i pokazuje, że przecież żadnych strachów, duchów etc. w domu nie ma – ani pod łóżkiem, ani na strychu, w garderobie, czy w piwnicy. Z drugiej strony same strachy boją się siebie nawzajem i uciekają przed sobą, tak że w końcu nawet jeśli straszydła w domu w istocie były i tak wynoszą się z niego na dobre i mała Kruszynka może spać spokojnie i bezpiecznie. Nagle okazuje się, że duchy są bardzo bojaźliwe, wampirek boi się kościotrupa w garderobie, a kościotrup, z natury samotnik, zgrzyta zębami ze strachu przed potworami. Potwór z kolei boi się … myszki. I tak ciągle ktoś przed kimś ucieka, czegoś lub kogoś się boi...Urocza książka, piękne ilustracje...w sam raz dla mojej Vi która boi się, a chciałaby... książka ta może być dobrym pretekstem do rozmowy z dziećmi na temat ich strachów i lęków. Książka szwedzkiej pisarki to bardzo przewrotna opowiastka o potworach, które czają się w ludzkiej głowie. W zamyśle pozycja ta ma ucieleśnione strachy oswajać i obłaskawiać. Najważniejsze, a do tego bardzo dorosłe, przesłanie zawarte w książce Sanny Töringe, to świadomość, że każdy czegoś sie boi, ale nie powinien tylko uciekać, bo na pewno jest sposób, żeby ze swoimi lękami wygrać, lub przynajmniej je zaakceptować.




zapowiedź


W najbliższych ostach będzie królować Wydawnictwo Jedność


Cecylka Knedelek i poletko truskawek

Cecylkę Knedelek poznałyśmy z Vi na Targach Książki w Krakowie, teraz dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność czytamy i inspirujemy się w kuchni... "Cecylka Knedelek i poletko truskawek"   opowiada o małej, rezolutnej dziewczynce i jej sympatycznych przyjaciołach, którzy postanawiają wybrać się na poletko truskawek. Wyprawie towarzyszy wiele przygód i wesołych zdarzeń. Dodatkowo w książeczce znajdują się przepisy kulinarne na całe mnóstwo truskawkowych smakołyków, które można wykonać razem z dzieckiem. Truskawkowe muchomory, truskawkowe lody, zawijańce, tort, sorbet, galaretka - w sumie 20 przepisów na pyszności... ślinka cieknie, gdy patrzysz na zdjęcia ,a mnie urzekły ilustracje Marcina Cisła. Vi mój kochany niejadek na chorobowym, więc staję na rzęsach, żeby zjadła cokolwiek, bo w chorobie, to ona nie jada już wcale...