• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Hello may!




Uwielbiam maj... najpiękniejszy miesiąc w roku, the best of the best... Bynajmniej nie powoduje mną romantyzm... Uczucia już ulokowałam, majowe serca podrygi mi nie grożą... Uwielbiam maj za smaki i zapachy... Maj pieści moje zmysły, niczym najlepszy kochanek. Delikatnie, czule... Bzy i konwalie upajają zapachem. Magnolie cieszą oko... Piekę placek z rabarbarem i maślaną kruszonką.. W kuchni wirują zapachy. Na obiad gotuję botwinkę, młode ziemniaki z koperkiem, jajko sadzone na szparagach... eksplozja smaku zaklęta w prostocie... Penetruje najgłębsze zakamarki duszy. Majowe szczytowanie... ciała drżące, smagane słońcem niczym kwiaty na łące.

W maju wszystko piękniejsze jest... wiatr przegania lęk, słońce suszy łzy... Noszę przykrótkie sny, bosą stopą kroczę po trawie... do lata już bliżej niż dalej, noce stają się dniem... Rosa zwilża spękane usta.. W brzuchu do życia budzą się motyle... Odziana w zielona sukienkę kontempluję szmaragdową miłość przez liliowe okulary. Nocne spacery ugwieżdżoną drogą z księżycem za rękę... Upojne noce wiją się w lnianej pościeli haftowanej w niezapominajki... Wszystko, co złe gubi się między rozmarzonymi westchnieniami... spływa ciepłym majowym deszczem...

Mieczysław Fogg śpiewał przed laty: Zakochał się zielony maj, radosny i szalony maj… Ja nucę:

I wtedy przyszedł maj// Zamieszał w moim sercu// Zgubiłam cały żal//  Poczułam co to szczęście// Tylko szczęście //Całe szczęscie//  Tylko szczęście...//