Święta, święta i po świętach... Chwila zadumy, magiczny rodzinny czas... Zapach choinki, świątecznych potraw i błogie lenistwo... Nie powiem, ze święta maja dla mnie wymiar religijny duchowego przeżycia... dla mnie to atmosfera... i okazja by na chwilę zwolnić... zebrać myśli... celebrować chwilę... Być tu i teraz... Magia spotkania przy stole wielopokoleniowej rodziny... Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,
jest taka moc, co smutek w radość przemienia,
jest taka siła, co spełnia marzenia...
To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia.
(...) Myślę o każdych zbliżających się
dniach Bożego Narodzenia -
niezależnie od czci, jaka budzi w nas
sama nazwa tych świąt oraz ich istota,
jeśli sprawy te w ogóle dadzą się rozdzielić -
jako o dniach błogich,
dniach przepełnionych dobrocią,
duchem miłosierdzia,
dniach radosnych. (...)
Karol Dickens