• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

HERVE TULLET i magia wyobraźni


Hervé Tullet, światowej sławy autor i ilustrator książek dla dzieci... Sam będąc ojcem trójki dzieci wie jak urzec młodego czytelnika. We Francji zwany jest "księciem książek dla przedszkolaków", a ostatnimi czasy króluje u mnie w domu... Szczerze mam mieszane uczucia, bo ja to lubię klimatyczne, piekne ilustrowane książki z ciekawą fabułą... ale moje dzieci go uwielbiają, więc niewiele mam do powiedzenia w temacie...


Hervé Tullet urodził się w 1958 roku w Normandii. Po studiach Sztuk Pięknych i Rzemiosła Artystycznego, pracował jako dyrektor artystyczny i ilustrator prasowy. W 1990 roku opublikował swoje pierwsze ilustracje. W 1994 drukiem ukazała się jego pierwsza ksiązka dla dzieci. Nie musiał długo czekać na uznanie: otrzymał Nagrodę non-fiction na Międzynarodowych Targach Książki w Bolonii w 1998 roku ... Mamy rok 2014 i uwielbiaja go dzieci na całym świecie, bo posiadł tajemną wiedzę na temat zacieśniania więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi... wystarczy nieskończenie kreatywna książka, element zaskoczenia i salwy śmiechu, które towarzyszą wspólnemu czytaniu... Tullet zrewolucjoinizował dziecięce czytelnictwo, ba powiem więcej ten autor może rywalizować z wysokiej klasy tabletem i interaktywnymi aplikacjami na androida :) Książki autorstwa Tulleta są interakcyjne i niepowtarzalne, wręcz doskonałe graficznie. Zawierają niewiele tekstu, podczas wspólnego czytania zmuszeni jesyteśmy do przeżywania lektury całym ciałem i z jak najszerszym spektrum okrzyków zachwytu. W książkach Tulleta zaklęta jest siła dziecięcej wyobraźni i kreatywności... Autor sprytnie uczy dzieci kolorów, kształtów, narracji, liczenia... zapewniając im przy tym świetną zabawę. Te ksiązki czyta sie szybko... ale zdecydowanie szybko się nie nudzą, bo dzieci do nich wracają i godzinami potrafią wertować ilustracje, za każdym razem odkrywając historię na nowo.







Ksiązki Tulleta na polskim rynku wydawniczym popularyzuje Wydawnictwo Babaryba


1. A gdzie tytuł? Nietuzinkowa podróż do pracowni autora, w której właśnie tworzy zabawną historyjkę obrazkową :)Tullet wciąga do zabawy swoich dużych i małych czytelników. Zaprasza nas do aktywnego udziału w tworzeniu ksiązki.
2. Turlututu. A kuku, to ja! Książka, która zabiera nas w podróż po krainie wyobraźni z przesympatycznym bohaterem Turlututu, z którym m.in. polecimy statkiem kosmicznym na Księżyc, będziemy razem malować, potrząsać książką oraz wspólnie śpiewać, a nawet krzyczeć!
3. NACIŚNIJ MNIE to książka, którą trzeba przekręcać, na którą trzeba dmuchać, której trzeba klaskać... Interaktywna, niezapomniana, zachęca dzieci i dorosłych do wspólnej zabawy i nauki. Niezwykłe przygody kolorowych kropek rozbudzą wyobraźnię każdego czytelnika!
4. KOLORY  Rewelacyjna interaktywna książka zachęca dzieci i dorosłych do wspólnej zabawy i uczy kolorów. 
5. 10 RAZY 10 Nauka liczenia na wesoło, matematyka przyjemna i inspirujaca


Turlututu. A kuku, to ja!

„Turlututu. A kuku, to ja!” to niezwykła książka, która wciąga dzieci oraz rodziców do wspólnej zabawy. Tytułowy bohater - Turlututu - zabiera czytelnika w podróż statkiem kosmicznym. Dziecko odkrywa z nim świat wyobraźni... Od pierwszej strony mały czytelnik zostaje wciągnięte w akcję rozgrywającą się na kartach książki, staje się częścią wymyślonej przez autora opowieści. Wykonując polecania Turlututu, musi przyciskać, potrząsać, dmuchać, śpiewać, wypowiadać magiczne zaklęcia i rozwiązywać zagadki. Jeśli dobrze się spisze, na kolejnej stronie czeka nowe zadanie. I tak aż do samego końca... Nie sądziłam, że ta książka przypadnie Vi do gurtu... a jednak Tullet jest mistrzem aktywizacji małego czytelnika. Prosta kreska  kolorowych ilustracji, niewiele tekstu... ale nie o samo bierne słuchanie chodzi... Turlututu zaprasza dziecko do zabawy z książką... Paradoksalnie wzbudza ogromne emocje... Vi przeżywa każde zadanie i nie przeszkadza jej, że czytamy kilka razy pod rząd tą sama książkę... za każdym razem jest tak samo zaangażowana... bo Igor to na razie tylko do dmuchania się przyłącza:) Polecam to naprawdę znakomita, interaktywna książka ( chyba moja ulubiona pozycja Tuleta'a), która zwykłe czytanie przemieni w  radosną zabawę... zabawę w aktywne czytanie...


Herve Tullet, Turlututu. A kuku, to ja!, Wydawnictwo Babaryba, wiek 4-6 lat