• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Spotkanie rodzinne:)

Warszawa przywitała mnie deszczem...plotami z siostrą i targami Kid Design o poranku... Wiecie, że to był mój pierwszy wyjazd bez dzieci od prawie roku?  Żebym odpoczęła ,to nie powiem, ale taki szybki wypad był mi potrzebny dla higieny i zdrowia psychicznego. Tata został sam na placu boju...a mama pognała do stolicy na Spotkanie Blogerów Parentingowych. Sprawczyniami całego zamieszania, są 3 urocze młode mamy Agata, Marysia i Monika:


Spotkane odbyło się w Kawiarni Lemonka na Żoliborzu... i nie podejrzewałam, że na tak małej przestrzeni nastąpi takie zagęszczenie cudownych kobiet, blogujących mam... Chaos był niesłychany... jak to można   się było spodziewać, po spotkaniu licznego grona kobiet:) A samo spotkanie bardzo przyjemne. Ukłon w stronę organizatorek, bo włożyły wiele serca i wysiłku w organizację spotkania. Spotkanie Rodzinne poświęcone było dwóm zasadniczym tematom Savoir- vivre w blogosferze i debacie nad polską rzeczywistością, polityką prorodzinną... czyli poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o to czy Polacy chcą i czy mogą mieć dzieci w tak niekorzystnych (smutnych) realiach... dużo cierpkich słów padło, polska służba zdrowia temat rzeka, dziś wiem, że Vi nie dostała się do przedszkola...oj temat bardzo ciężko strawny... A wniosek jeden chcemy mieć dzieci...ale łatwo nie jest... 




Warszawo...przybywam!

Biegam, pakuję, gotuję, szykuję...bo już za kilka godzin wyruszam do Warszawy... Pierwszy raz zostawiam na tak długo- dwie noce, moje dzieciaki z tatą... Ale przyszedł ten moment, ze mama musi coś zrobić dla siebie, pokazać się, rozwijać się dokształcać...bo jak coś robię to wkładam w to całe serce i jakoś tak się układa, że obecnie blog jest u mnie na liście spraw priorytetowych...