• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Wysypka bostońska. Halo Boston, mamy problem!

No to padła dziś diagnoza mamy bostonkę, nie mylić z ospą.


Wysypka bostońska, zwana także zespołem dłoni, stóp i ust jest chorobą wirusową. Wywołuje ją wirus Coxsckie A16 – ten sam, który powoduje wirusowe zapalenie jamy ustnej. Lekarze nazywają wysypkę bostońską chorobą piaskownicy, dlatego że zarazić się bostonką można w dużych skupiskach dzieci. Ryzyko zarażenia jest bardzo duże, prawie 90%. Moje dzieci zaraziły się najprawdopodobniej w salonie zabaw, bo na tydzień przed wysępieniem gorączki ( pierwszego objawu) świętowały urodziny koleżanki. To czy choroba się rozwinie, zależy indywidualnej odporności. Okres inkubacji, czyli od zarażenia się do momentu pojawienia się pierwszych objawów, to: ok. 3 do 7 dni. Jej pierwszy objaw to gorączka, a 1-2 dni po - charakterystyczna dla bostonki wysypka. Wstępna diagnoza nie jest łatwa, bo objawy są podobne do przeziębienia, ospałość, gorączka, nudności. Następnie gdy pojawi się wysypka, łatwo pomylić ją z ospą. Charakterystyczne jest występowanie zmian skórnych na rączkach, nogach i buzi, błonie śluzowej policzków, podniebieniu i języku, rzadko wysypane jest całe ciało ( jak w przypadku ospy). Bostonka przenosi się przez mocz, kał i ślinę. Wystarczy czy zakażone dziecko kichnie, albo dotknie zabawkę i może zrazić innych.  Bostonkę leczy się objawowo. Jest męcząca dla dziecka- wysoka gorączka i brak apetytu, rozdrażnienie, bolesne krostki... Wysypka bostońska utrzymuje się 7-10 dni. Ustępuje sama.


Igor gorączkował 3 dni, zbijaliśmy gorączkę i podawaliśmy syropy z ibuprofenem, 3ego dnia pojawiły się pojedyncze krostki. 4ego dnia wysypka się nasiliła. Zmiany skórne ma przemywane octeniseptem i na dłoniach smarowane fenistilem w żelu, żeby nie rozdrapywał krostek. Dziś  6 dzień i wszystko ładnie się goi, tylko apetytu wciąż brak. Pediatra pochwaliła przemywanie zmian skórnych octeniseptem i zasugerowała posmarowanie stópek, które się pocą clotrimazolem, aby wyeliminować ryzyko grzybicy, która mogłaby się rozwinąć, jako następstwo bostonki. U Viki choroba przebiega bardzo łagodnie, miała gorączkę, narzeka na ból gardła, na ciele pojawiło się kilka krostek.

Było dużo strachu, ale wszystko ładnie się goi i mam nadzieję, że na dniach dzieciaki odzyskają siły