• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

JESTĘ BLOGERĘ


W oststnią sobotę, oddałam dzieci pod opiekę babci i popędziłam do Olsztyna na spotkanie blogerów... Spotkanie extremalnie chaotyczne i intensywne jak na organizującą, je Extremamę przytsało:) Fast date z blogerami w Cafe L'arte de Vivre. Trzy godziny plotek z sałatką z kozim serem w tle i szybkim kursem obróbki zdjęć w Lightroomie prowadzonym przez Radka Walaugo. Lidia Piechota krótko i na temat poprawnej polszczyzny, i obciach, gdy przywołała błąd z mojego bloga... tak, wiem... mogę się pocieszać, że nikt mnie nie czyta i uczestnicy się nie zorientowali:) Dzieci pod opieką animatorek, degustacja kawy na rozbudzenie, tłoczno, wesoło... miło. Spotkanie intensywne, przyjemne i zostawiające dużą dozę niedosytu... A może bardziej nadzieję, że niebawem trzeba będzie znów się spotkać? Tylko niech organizatorki ( Lidia, Karolina , Nisha) trochę odsapną... bo wiem ile czasu i pracy kosztowało je stworzenie przestrzeni spotkania dla dwudziestu pięciu totalnie różnych osób... które łączy tak naprawdę (tylko) jedno... blogowanie.

Z resztą zobaczcie sami w fotograficznym skrócie, Jestę Blogerę w kadrze Natalii Jaśkowskiej











Niepoukładane mysli, niedokończone rozmowy... i gorączka Igora, która wyrwała mnie ze spotkania... Do nastepnego. Dziękuję za miły czas:)