• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Zjedz to sam

Czy wiesz, że wszyscy mamy dziurę na wylot? Z jednej strony wkładamy jedzenie, a z drugiej wychodzi odchody dolne. Gdzieś w środku smakołyki zmieniają się w cuchnące odchody. Z tej książki dowiesz się, jak to się dzieje


Z jednej strony wkładamy jedzenie, a z drugiej wychodzi... za przeproszeniem... kupa. Z tej książki dowiesz się, jak to się dzieje. Książka pokazuje wędrówkę kęsa jedzenia po naszym organizmie, po kolei przechodzimy przez cały układ pokarmowy i dowiadujemy się jak wygląda proces trawienia. Edukacyjna podróż z Mizielińskimi w głąb ludzkiego ciała


Książka jest zweryfikowana merytorycznie przez lekarza. Napisana językiem przystępnym dla dzieci... a i rodzice mogą się z niej dużo dowiedzieć... O ile stylistyka kupy nie jest w moim guście, o tyle już wiem, ze nie byłam na bieżąco z zwiedza o smaku i języku:) Tzn jak byłam w klasie maturalnej inny był stan wiedzy na ten temat:)


Co ma wspólnego trzustka z wyspą? Dlaczego kwas solny nie zżera nam żołądka? Ile kalorii tracimy, śpiąc? Jak to się dzieje, że powierzchnia jelita jest większa od boiska do koszykówki…? To nie jest nudna wiedza z podręczników do biologii to fascynujące odkrywanie układu trawienia. Zawarte na kolorowych, pełnych szczegółów stronicach informacje, choć przekazywane w sposób lekki, z charakterystycznymi dla autorów humorem, zawierają potężną porcję wiedzy, przydatną w szkole, w domu, po prostu w życiu codziennym.


Zjedz to sam to niezwykle fascynująca książka o mechanice i fizjologii jedzenia. O tym, jak wyglądają i działają narządy układu pokarmowego, jaka jest rola hormonów i enzymów, do czego potrzebujemy witamin, o wpływie zapachu i koloru na smak. A także o tym, dlaczego odczuwamy głód lub wymiotujemy, po co nam wyrostek robaczkowy, ile energii dostarczą nam różne smakołyki i co to jest bristolska skala uformowania stolca.


Niezła to gratka dla mojego niejadka, podglądać tak drogę jedzenia od ust do pupy... i jeszcze dalej...



"Ludzkie ciało Świat w obrazkach"

Viktorii fascynacja anatomią człowieka trwa... i na zdrowie:) Ostatnio wypatrzyła kolejną publikację i od kilku dni studiujemy... Książka prosta i przyjemna, mini obrazkowa encyklopedia dla dzieci w wieku przedszkolnym. Wiadomości wyselekcjonowane o dobrane do potrzeb poznawczych małego człowieka:) Serię tych książeczek pamiętam jeszcze z dzieciństwa... moje młodsze siostry je kolekcjonowały i to mi przypomina, żeby wybrać się u dziadków na strych... "Ludzkie ciało Świat w obrazkach"  to przystępne opisy, prosty, zrozumiały dla dziecka język oraz barwne ilustracje, dzięki którym dziecko odkryje strona po stronie, jak działa jego organizm. Zrozumie, dlaczego musi jeść, myć się, spać lub uprawiać sport. Dowie się też, jak w łonie matki rozwija się życie... czyli ciut o rozmnażaniu człowieka też się znajdzie:)








Lekcja Anatomii

Vi odkryła w kioski serię ciało człowieka, zapragnęła skompletować swojego zombie szkieletora...cóż takie serie wydawnicze nie na moją kieszeń i nerwy...więc szukałam alternatywy...Oprócz szkieletu ze sklepu z pomocami naukowymi do biologii tudzież studentów medycyny znalazłam :

1/2/3/4/5/6/7/8/9/10/11/12

Dla Vi najlepsze układanki...ona uparła się na szkielet, no i klops:) Ciekawe zainteresowania ma ta moja córka:) Ale nie ma co narzekać takie zamiłowania warto w dziecku pielęgnować...lepszy dziecięcy atlas anatomiczny iż lalka MonsterHigh:)