• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Royal Fairytale

Szkoda, że Polska nie jest monarchią... Szkoda, że Polacy nie mają na tyle dystansu do historii, by powstawały o niej książeczki dla dzieci... Nie mówię o baśniach i legendach... Ale fajnie byłoby mieć taką swoją narodową "Royal Fairytale":). No niestety nasza rządowa obsada, na bajkę dla dzieci, to się nie nadaje... Ewentualnie na szopkę noworoczną, czy jakąś czarną komedię,dramat obyczajowy... Ale Brytyjczycy w szale Royal Baby mają iście disneyowską opowieść o miłości Williama i Kate. Wydana w wersji papierowej i do ściągnięcia z app store. Prosta, zabawna, upamiętniająca, ważny moment brytyjskiej historii. "First comes love, then comes a royal wedding, then comes a little prince!" Na kartach książeczki lub w aplikacji możemy śledzić historię małego księcia, który dorasta, spotka piękną dziewczynę z angielskiej wsi, jak kwitnie ich królewski romans, jaki był ich wspaniały ślub i oczywiście jak to na świecie pojawił się mały George:) Całość pięknie zilustrowana przez brytyjskiego artystę Adama Larkuma...






Kate i William jako lalki!

Wydaje się, że ludzka potrzeba czczenia ludzi "lepiej urodzonych" nie zna granic. Do sprzedaży w Wielkiej Brytanii trafiły właśnie "oficjalne lalki" Kate Middleton i księcia Williama w ich ślubnych strojach. Stworzyła je firma Arklu, która wykupiła prawa do reprodukcji wizerunku pary młodej. Premiera zabawek w sklepie Hamley w Londynie spotkała się ze sporym zainteresowaniem kupujących i mediów. Jak można się było spodziewać, małe dziewczynki zjawiły się tłumnie, prosząc rodziców, by kupili im lalki. Za pannę młodą trzeba zapłacić 50 funtów. Za księcia Williama drugie tyle. W sprzedaży jest również dostępna "zaręczynowa" wersja lalki Kate. Za tę trzeba zapłacić 35 funtów. Kupilibyście coś takiego?  
http://www.pudelek.pl/artykul/34522/kate_i_william_jako_lalki_oficjalne/