
O zgubnych skutkach oglądania telewizji przez dzieci napisano i
powiedziano wiele... cóż ja wychodzę z założenia, że wszystko jest dla
ludzi... i z umiarem można. Dlatego Vi bajki ogląda (
Igor jeszcze nie wykazuje zainteresowania, chyba że pół minuty z Parauszkiem, albo
bajką motoryzacyjną). Ogląda bajki, te które mama
wybierze i zaakceptuje. U nas w domu to ja bowiem układam program telewizyjny. Bajki nie są nagrodą, czy czasozapychaczem. Nic z tych rzeczy. Dużo
czytamy, kreatywnie się bawimy, ale i oglądamy bajki odpowiednie do
wieku i zainteresowań mojej córki. Od samego początku bajki są u nas limitowane, więc nie ma sytuacji, że Vi siedzi cały dzień i bezmyślnie patrzy w monitor. Gdy była mniejsza oglądała krótkie kilkuminutówki, teraz woli jedną pełnometrażową bajkę dziennie. Czyli ja idę usypiać młodszego brata, a ona ma dobranockę. Dlatego kontrolując czas i jakość bajek, które ogląda moja córka mam nadzieję, że jest to z pożytkiem dla jej rozwoju. Bo dobrze dobrany program bawi i uczy... nie musi ogłupiać...
MiniMini+ to pierwszy polski kanał przeznaczony dla dzieci w wieku do 7 roku życia. Stacja powstała z myślą o małych widzach i ich potrzebach. To edukacyjny kanał idealny dla
dzieci w wieku przedszkolnym. Nie ma tu przemocy, bohaterowie są
sympatyczni, uczą dzieci zachowania w codziennych sytuacjach i
współpracy w grupie. Można tu obejrzeć programy serwujące maluchom język
obcy, podstawy matematyki, czy wiedzy o przyrodzie. MiniMini+ to najnowsze produkcje znanych wytwórni światowych oraz klasyka polskiej animacji, przekazujące pozytywne wartości i wzorce. A dla mnie, jako mamy, ważny jest pomysł, czy cel, który ta stacja realizuje. Do emisji wybierane są jedynie programy i bajki całkowicie pozbawione przemocy, brutalności i agresji. Więc tak się złożyło, że szukając bajek, które mogłabym pokazać Vi większość pochodzi z oferty
MiniMini+.