• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

TATO..

Czy mój mąż dorósł do roli ojca... trudne pytanie... I chyba tylko on zna odpowiedź... Ale jedno jest pewne... Dzieci kochają tatę z całego serca... kochają i potrzebują... chłoną każdą wspólnie spędzoną chwilę... Pewne jest też, że jak trudne nie byłyby nasze relacje... Tata kocha dzieci... i dla tej ich miłości, ja się jakoś trzymam...



„wszyscy rodzimy się z pustką w piersiach wielkości taty. Nasi ojcowie albo ją wypełniają, albo w miarę dorastania czujemy tę pustkę coraz bardziej...” Charles Martin 

Ja też Cię Kocham Tatusiu...

Jutro Dzień Taty...Pomagałam Vi przygotować laurkę, mamy plan podać tacie śniadanie do łóżka... Ale planujemy również odwiedzić Dziadka...czyli mego Tatę... Podobno byłam córeczka Tatusia... Podobno... ale na pewno mam najwspanialszego Tatę na świecie. Zawsze miałam lepszy kontakt z Tatą. Jest dla mnie wzorem mężczyzny, dobrego człowieka... Stoicki spokój, poszanowanie... Zawsze mogłam na niego liczyć... to on tłumaczył mi matematykę, to on nauczył mnie pływać i jeździć na rowerze... To z nim w konspiracji oglądałam przygody Agenta 007, gdy mama była na noc w pracy... Nigdy się nie kłóci, nie krzyczy... to jego dezaprobata najbardziej boli... Wiecie, że przez te wszystkie lata, gdy jestem samodzielna, czy dorosła jak kto woli w każde urodziny, imieniny, walentynki, Dzień Kobiet, czy Dziecka wstaję i czeka na mnie sms od niego? Kocham Cię spełnienia marzeń...Więcej nie trzeba... Ja też Cię Kocham Tatusiu...