• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Hygge. Klucz do szczęścia


„Bo hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne tête-à-tête i moje ulubione kakao przy świecach. Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To dom. Poczucie, że jesteśmy bezpieczni, chronieni przed światem, że możemy spokojnie opuścić gardę. Możemy bez końca rozmawiać o wielkich i małych życiowych sprawach, ale możemy też po prostu cieszyć się swoją milczącą obecnością. Możemy wreszcie delektować się w samotności filiżanką dobrej herbaty.”

Hygge podobno nie da się przetłumaczyć jednym słowem. A paradoksalnie jest jednym z najpiękniejszych duńskich słów. To określenie na uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa. Wybierana najczęściej przy tłumaczeniu pojęcia „przytulność” to tylko jeden ze składników hygge – duńskiej sztuki odnajdywania szczęścia w prostych przyjemnościach. Hygge to odnajdywanie szczęścia w drobnych przyjemnościach, bycie obecnym i wczucie się w potrzeby drugiego człowieka, to moment wytchnienia od codzienności, sztuka stwarzania atmosfery intymności... Szczęście człowieka nie jest uwarunkowane wielkimi sprawami, ale małymi szczęśliwymi okolicznościami, które mają miejsce na co dzień.


Biorąc pod uwagę ilość zużywanych przeze mnie świec, wosków zapachowych, zamiłowanie do wełnianych skarpet i wylegiwania się z kubkiem herbaty pod ciepłym kocem hygge, to zdecydowanie moja filozofia :) Duńczycy są najszczęśliwszym narodem na świecie. Meik Wiking, autor książki i dyrektor Instytutu Szczęścia w Kopenhadze, przybliża nam duński przepis na szczęście, którym jest właśnie filozofia hygge. Duńczycy cieszą się z drobnostek, żyją wolniej i spędzają dużo czasu z bliskimi. Bo w końcu szczęście to radość z małych rzeczy. Ciężko wytłumaczyć... dużo łatwiej poczuć... HYGGE... Duńska idea mówi też: walcz o swoje prawo do szczęścia. A przy okazji, bądź naprawdę tu i teraz.

„Hygge jest skromne i niespieszne. To wybór czegoś rustykalnego zamiast nowego, prostego zamiast szykownego i nastrojowego zamiast ekscytującego. Pod wieloma względami hygge to duński krewny idei prostego życia.”



Nie mam już siły


“Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wymagań każdej natury. Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie poświęcę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować. Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem, hipokryzją, nieuczciwością i bałwochwalstwem. Nie toleruję selektywnej erudycji, ani arogancji akademickiej. Nie pasuję do plotkowania. Nienawidzę konfliktów i porównań. Wierzę, też w świat przeciwieństw i dlatego unikam ludzi o sztywnych i nieelastycznych osobowościach. W przyjaźni nie lubię braku lojalności i zdrady. Nie rozumiem także tych, którzy nie wiedzą jak chwalić lub choćby dać słowo zachęty. Mam trudności z zaakceptowaniem tych, którzy nie lubią zwierząt. A na domiar wszystkiego nie mam cierpliwości do wszystkich, którzy nie zasługują na moją cierpliwość.“  Meryl Streep 

a podpisuję się rękoma i nogami ja... Anna...

Twoje DIY



Pierwsza książka Kasi Ogórek, najpopularniejszej blogerki DIY, to zbiór pomysłów na dekoracje do wykonania dla każdego – amatorów i profesjonalistów, dzieci i dorosłych, według zasad: bez użycia narzędzi, bez szablonów, łatwe do powtórzenia, ale zaskakujące, nieszablonowe wykorzystanie znanych technik, odmienianie banalnych przedmiotów i tworzenie nowych, unikatowych. 

Posiadanie hobby daje psychiczne poczucie komfortu, bo wyzwala aktywność, którą sami wybieramy, a ona daje nam tak dużo satysfakcji, że czujemy szczęście. Dlatego tak ważne jest, aby znaleźć pasję, w której najlepiej się realizujemy. W tej książce znajdziemy wielką pasję Kasi Ogórek do tworzenia w myśl zasady "zrób to sam", a jej pomyslowe tutoriale pozwolą nam zacząć przygodę z własnoręcznym tworzeniem dekoracji, prezentów, elementów świątecznego wystroju mieszkania czy rzeczy pomagających w wygodnej organizacji domu. Autorka wierzy, że wystarczy dobra instrukcja, aby każdy zaczął wykonywać coś handmade. "Krok po kroku do zrób to sam" przedstawia 60 kreatywnych tutoriali dla każdego oraz motywuje do stawiania coraz śmielszych kroków w DIY. To doskonała pozycja zarówno do zabawy dla początkujących, jak i osób, które mają już doświadczenie w pracach ręcznych.



Zastrzyk inspiracji bywa motywujący... zwłaszcza gdy szukamy pomysłu na unikalny prezent, który ma sprawić radość bliskim. Słyszeliście o słoikach pozytywnych myśli ? Pomysł banalnie prosty, a jednak potrafi wywołać uśmiech na twarzy. 365 pozytywnych myśli w słoiczku, na każdy dzień roku... Zamknięte w szklanej oprawie cytaty, hasła przewodnie dnia codziennego.





DESA Modern - detal ma znaczenie


Dwurnik, Olbiński, Nowosielski, a niedługo również Waldemar Świerzy i Alfred Lenica to artyści, których obrazy są motywami przedmiotów proponowanych przez markę DESA Modern. Wśród nich znajdują się: porcelanowe kubki, jedwabne chusty, etui czy notesy. 

O wyjątkowości kolekcji stanowią nie tylko luksusowe materiały i zaproszeni twórcy, lecz także limitowany nakład. Wybrane obrazy zostały naniesione na apaszki z włoskiego jedwabiu. W zależności od ułożenia materiału, za każdym razem będą wyglądały inaczej, więc znany obraz wykorzystany w stylizacji zyskuje zupełnie inny charakter. 

desa, desa modern, detal, sztuka

Ważne jest też to, co nas otacza. Nie każdy może wypić kawę w towarzystwie znanych dzieł Dwurnika czy notować w zeszycie z „Percepcyjnym osądem” Olbińskiego. Swoje zamiłowanie do sztuki można podkreślić także detalem: praktyczną zawieszką na torebkę z „Madame Butterfly” Olbińskiego, zakładką do książki albo elegancką obudową do telefonu z „Zaproszeniem do cyrku” Nowosielskiego. 

DESA Modern przygotowała wyjątkową kolekcję prezentującą dzieła ulubionych polskich artystów. Bo każdy detal ma znaczenie. To idealna propozycja na świąteczny prezent dla kobiet ceniących jakość i elegancję.

Gilmore Girls: a year in the life


Dziesięć lat po zakończeniu serialu Lorelai, Rory oraz Emily powracają. Nowa seria składa się z czterech 90-minutowych odcinków "Zima", "Wiosna", "Lato", "Jesień"... przedstawia wydarzenia z życia bohaterek na przestrzeni 12 miesięcy... Przywołuje wszystkie serialowe wspomnienia zaczynając od osobliwej kawiarni na rogu, poprzez wymarzony hotel Dragonfly Inn aż do niezwykłej historii miłości matki i córki. Popełniłam dziś maraton... 6 godzin w piżamie z wielkim kubkiem imbirowej herbaty...


Dorastałam z tym serialem, wiele razy do niego wracałam na różnych etapach mojego życia... Obiecywałam sobie, że taką relację z córką będę budować... Kiedyś byłam ambitnym molem książkowym jak Rory... teraz bliższy mi smak samotnego macierzyństwa Lorelai....


Ten miniserial,  to sentymentalny powrót do Stars Hollow, gdzie przez te wszystkie lata czekali na nas ukochani bohaterowie. Lorelai i Rory duet idealny... portret matki i córki, który zapadł mi w pamięci i który zawsze chciałam przełożyć na swoje relacje z dziećmi. Każda z nich znalazła się na życiowym zakręcie: związek Lorelai i Luke’a utknął w martwym punkcie, dziennikarska kariera Rory w Nowym Jorku wyhamowała, zanim zdążyła dobrze się rozpędzić.


Kilka razy zakręciła mi się łezka w oku... czas płynie... wszystko się zmienia... Życie pisze różne scenariusze... czuję w kościach, że w zimowe wieczory wrócę do Kochanych Kłopotów...

FUN FOR EVERYONE


Fun for everyone to nowe integracyjne produkty, które pobudzają wyobraźnię każdego dziecka. Dzieci dotykają, słuchają i patrzą, ucząc się, jak wygląda świat odkrywany różnymi zmysłami. Rozwijają spostrzegawczość, koncentrację, orientację przestrzenną, słownictwo, a przede wszystkim pobudzają wyobraźnię.


Dzięki specjalnej warstwie sensorycznej oraz niezwykłej grafice nasze produkty rozwijają percepcję dotykową oraz wzrokową. A dźwiękowe zabawy wraz z rymowankami i zgadywankami doskonale stymulują rozwój zmysłu słuchu. Fun for everyone to nie tylko zabawa, ale również edukacja. Dzieci odkrywają świat na wiele sposobów, ucząc się kolorów, cyfr, kształtów, wzorków czy nazw zwierząt. Poznają też pory roku, owoce, warzywa oraz zasady zdrowego żywienia. 


Seria wzbogaca jednocześnie ich słownictwo i pobudza dziecięcą wyobraźnię.Tym samym produktem mogą bawić się wszystkie maluchy, ponieważ Fun for everyone łączy świat dzieci pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Naszą serię wyróżnia zabawa w szyfrowanie ucząca dzieci alfabetu brajla oraz filmy z instrukcją w języku migowym. Dodatkowym atutem są czytane przez lektora scenariusze zabaw i opowieści, które opisują to, co widnieje na obrazku.