• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Pomóż mamie zapomnieć o plamie vol. 4 ostatnie starcie


Rozszerzanie diety moich dzieci wspominam, jak najgorszy koszmar... i wcale nie mam na myśli wyrafinowanego podniebienia i długich zębów na niektóre potrawy... po prostu mam syndrom traumy plamy popapkowej... Ja nie wiem jak to jest, ale plamy z papek są nie do sprania, większość ubranek nie do odratowania... Słoiczków moje dzieci generalnie nie tykały... bo bez smaku... ale deserki w słoiczkach i owszem,  a tak... Słodziutkie przemielone owoce... i nieśmiertelne plamy...

Misja czwarta: deserek dla dzieci Bobovita- jabłko i dojrzałe jagody. Do wygrania granatowa Marynarka BOSKA'S TEDDIES( w wybranym przez Was rozmiarze) oraz zestaw produktów marki Vanish. Jeżeli chcecie wygrać musicie wykazać się swoją różową siłą i w komentarzu pod postem podać domową metodę usunięcia plamy z jagodowego deserku, obowiązkowo z wykorzystaniem co najmniej jednego z produktów marki Vanish:) Wasze komentarze zostaną automatycznie zamieszczone na stronie konkursowej http://vanish.pl/konkurs/dzieciece-klimaty i tam właśnie zbieracie głosy poparcia dla waszej metody odplamiania. Pomysł na plamę o największej ilości głosów wypróbuję i jeżeli poskutkuje... nagrodzę.


p.s. marynarka Boska's Teddies, 100% bawełna, zalecenia z metki prać w max 30 stopniach, nie chlorować, nie czyścić chemicznie, nie suszyć mechanicznie. 

No to do dzieła, czekam na Wasze komentarze niech różowa siła będzie z Wami:)

regulamin konkursu

Czwartą i ostatnia turę konkursu wygrywa MamaSynka:




Gratulacje i czekam na kontakt klimaty.dzieciece@gmail.com

Pomóż mamie zapomnieć o plamie vol. 3


Ech wiosna... grillem pachnąca:) Nareszcie nie muszę zakasać rękawów i pichcić w domu, bo ku mej uciesze... i dzieci i pan Tata uwielbiają grilla. I nie mówię tu o pospolitej kiełbasie:) Z grilla można wiele pyszności zjeść. Ale jak grill to tłuste plamy, dzieci wycierające paluchy o spodnie i wszechobecne plamy z musztardy:)

Misja trzecia: musztarda. Do wygrania szara urocze, kolorowe, Pantaloniki z najnowszej kolekcji Pan Pantaloni  ( w wybranym przez Was rozmiarze) oraz zestaw produktów marki Vanish. Jeżeli chcecie wygrać musicie wykazać się swoją różową siłą i w komentarzu pod postem podać domową metodę usunięcia plamy z musztardy, obowiązkowo z wykorzystaniem co najmniej jednego z produktów marki Vanish:) Wasze komentarze zostaną automatycznie zamieszczone na stronie konkursowej http://vanish.pl/konkurs/dzieciece-klimaty i tam właśnie zbieracie głosy poparcia dla waszej metody odplamiania. Pomysł na plamę o największej ilości głosów wypróbuję i jeżeli poskutkuje... nagrodzę.


p.s. Spodnie Pan Pantaloni, 100% bawełna, zalecenia z metki prać w max 30 stopniach, nie chlorować, nie czyścić chemicznie, nie suszyć mechanicznie. 

No to do dzieła, czekam na Wasze komentarze niech różowa siła będzie z Wami:)

regulamin konkursu

Pomóż mamie zapomnieć o plamie vol. 2


Moje dzieci kochają makaron... najlepiej saoute bez żadnych dodatków. Ale spagetti to taki nasz kompromis... Na obiad makaron z sosem pomidorowym i parmezanem, a część makaronu odkładam do zjedzenia bez dodatków:) Najprostszy i najpyszniejszy przepis na spagetti sprzedał mi mój niegotujący mąż:) Na oliwie podsmażamy czosnek i bazylię, oregano, wlewamy przecier pomidorowy i gotujemy pod ściereczką min. 40 minut. Im dłużej odparowujemy sos z dodatkiem oliwy tym pyszniejszy będzie:) Kogo dziecko je samodzielnie, ten wie, że dziecko plus spagetti równa się katastrofa i dużo prania...

Misja druga: sos pomidorowy. Do wygrania szara bluza Kids On The Moon ( w wybranym przez Was rozmiarze) oraz zestaw produktów marki Vanish.  Bluza chłopięca, ale wg mnie unisex i moja księżniczka Vi w takowej paraduje:) Jeżeli chcecie wygrać musicie wykazać się swoją różową siłą i w komentarzu pod postem podać domową metodę usunięcia plamy, obowiązkowo z wykorzystaniem co najmniej jednego z produktów marki Vanish:) Wasze komentarze zostaną automatycznie zamieszczone na stronie konkursowej http://vanish.pl/konkurs/dzieciece-klimaty i tam właśnie zbieracie głosy poparcia dla waszej metody odplamiania. Pomysł na plamę z pomidorów o największej ilości głosów wypróbuję i jeżeli poskutkuje... nagrodzę.


p.s. Bluza Star Boy Kids On The Moon, 90% bawełna, 10% elastan, zalecenia z metki prać w max 30 stopniach, nie chlorować, nie czyścić chemicznie, nie suszyć mechanicznie. 

No to do dzieła, czekam na Wasze komentarze niech różowa siła będzie z Wami:)

Pomóż mamie zapomnieć o plamie vol. 1


A więc zaczynamy akcję „Pomóż mamie zapomnieć o plamie”. Cztery tygodnie, cztery plamy, cztery szanse na wygranie atrakcyjnych nagród. Sprawa jest prostsza, niż skomplikowana mogłaby się wydawać:) Szczegółowy regulamin akcji znajdziecie TUTAJ.

Misja pierwsza: plamy z jagód. Do wygrania tunika z chmurką, Kids On The Moon ( w wybranym przez Was rozmiarze) oraz zestaw produktów marki Vanish. Jeżeli chcecie wygrać musicie wykazać się swoją różową siłą i w komentarzu pod postem podać domową metodę usunięcia plamy, obowiązkowo z wykorzystaniem co najmniej jednego z produktów marki Vanish:) Wasze komentarze zostaną automatycznie zamieszczone na stronie konkursowej http://vanish.pl/konkurs/dzieciece-klimaty i tam właśnie zbieracie głosy poparcia dla waszej metody odplamiania. Pomysł na plamę z jagód o największej ilości głosów wypróbuję i jeżeli poskutkuje... nagrodzę. 


p.s. tunika z chmurką 92%cotton 8%elastan, zalecenia z metki prać w max 30 stopniach, nie chlorować, nie czyścić chemicznie, nie suszyć mechanicznie.

No to do dzieła, czekam na Wasze komentarze niech różowa siła będzie z Wami:)

Mam przeprane...



W ostatnią sobotę nastawiłam 5 pralek prania... słownie pięć, niepotrzebne skreślić. W sobotę, bo w weekendy prąd tańszy, a pięć... bo ja nie wiem jak to się dzieje, ale pranie w naszym domu, to niekończąca się historia.  To , to nieświeże, to i tak w kółko Macieju. Biorąc pod uwagą, że moja sfatygowana życiem pralka program do białego mieli około 3 godzin... to dobrze, że doby mi starczyło... Normalnie zaczęłam się zastanawiać, czy nie minęłam się z powołaniem i czy nie powinnam zostać praczką... Przynajmniej mogłabym oczekiwać wynagrodzenia, za czynność, która kradnie mi większą część życia.  A jak nie praczką to chociaż księgową mafii i pieniądze prać... a nie dziecięce ubranka od świtu do zmierzchu. 

Może mam to na własne życzenie, bo 5 lat temu uwierzyłam dobrej radzie, że najważniejszy zakup w ciąży to pralka... Z brzuchem pojechałam, wybrałam, kupiłam na raty pralkę klasy A++... bo przecież będziemy mieli dziecko, dzieci się brudzą, koniec studenckiego życia... dziecięcych nie będę w ręku prać... kupki, śpioszki marchewką, czy papką z buraka... Tak okres rozszerzania diety dziecka, to zdecydowanie okres nie do wybawienia... i niestety większość ubranek jest do wyrzucenia.

Zasada jest prosta w łazience są dwa wiklinowe kosze na białe i kolorowe pranie... I naprawdę nie mam takiego metrażu, że ubrania w kuble to iście olimpijskie wyzwanie... a jednak pan tata ubrania wiesza na krześle ( czasem pyta z uśmiechem, "czy przypadkiem nie nastawiam prania, bo wiesz kochanie te spodnie takie , a w ten sweter Igor wytarł ręce i też trochę jest"), Viki gdzie stoi, tam rzuca... jedynie Igor jest bezproblemowy. Jego odzież po całym dniu jest tak i , że rozbieram go wrzucając wszystko od razu do pralki i zastanawiając się, czy całego, go do niej nie wpakować... 


Pan tata, to chyba nawet nie umie nastawić prania... nie wiem jak się uchował... ale wiem, że jak kiedyś chciał mi pomóc zalał całą łazienkę i od tamtej pory z pokorą przyjęłam los bycia od roboty. Pranie to moja domena... przykładna pani domu namacza, odplamia, pierze... ale nie prasuję, to moja na honorze gospodyni... prasowania nie zdzierżę... Kapsułki piorące, soda oczyszczona, orzechy, są moim orężem odplamiaczem każdą przezwyciężę...


OMG! made my day i usunął wszystkie brudne plamy z mojego wpisu:) Zdradzę Wam w sekrecie, że już niedługo ( bo w poniedziałek) szykuję dla Was konkurs, w którym będziecie mogli się wykazać swoją Różową Siłą i zgarnąć super nagrody:) Ale na razie cicho sza! Do prania marsz!