• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

4 lata temu...

4 lata temu... mój świat wywrócił się do góry nogami, a ja w bólach krzyżowych narodziłam się na nowo, zostałam mamą... 4lata temu pojawiłaś się na świecie, Ty moja córeczko... Nie wiedziałam czego się spodziewać, nie wiedziałam, co to znaczy być mamą... jak to jest kochać bezgranicznie, bezwarunkowo... chyba pierwszy raz w życiu popłakałam się w tedy ze szczęścia... gdy wydałaś pierwszy krzyk ze swej małej piersi... bo kurcze nie było jak na filmach... byłaś owinięta pępowiną, nie mogłam Cię wyprzeć, a gdy już się udało te ułamki sekund, które wypełniła cisza, o mało nie rozerwały mi serca... nigdy się tak nie bałam... na filmach dzieci od razu płaczą ty nie płakałaś... resztkami sił zapytałam czy wszystko w porządku... w odpowiedzi położono mi cię na piersi... zostałam mamą... uczę się każdego dnia... na pewno popełniam milion błędów wychowawczych... Patrzę jak rośniesz... jak zamieniasz się w piękną kobietkę...kokietkę... prowadzę Cię przez życie i staram wpoić wartości, które wyznaję... Kiedyś wystawisz mi świadectwo, dziś musisz mi zaufać, że cię nie skrzywdzę, i że chcę dla Ciebie wszystkiego co najlepsze... Mam nadzieję, że los będzie dla Ciebie łaskawy, wiatr będzie przeganiać smutki, słońce wysuszy łzy... że będą Cię otaczali poczciwi ludzie, że znajdziesz miłość, szczęście... że będziesz zamykać oczy i cieszyć się pięknem własnego istnienia... Sto lat córeczko!




p.s. dziś jest także moje święto... taki mój dzień matki:)

Roczek Igora

Pierwsze urodziny Igora... tyle emocji, że mama nie miała głowy do biegania z aparatem... Alergia dopadła małego solenizanta i był w mało imprezowym nastroju... Niemniej pogoda dopisała, humory również i urodzinowe spotkanie w kameralnym gronie zaliczam do bardzo udanych... Dziękuję wszystkim, którzy z nami ten ważny dzień uczcili... Bo ważne momenty, to ważni ludzie...