• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Truskawki przetwory


Nie umiem robić przetworów... Jestem niezłą kucharką, ale jeśli chodzi słoiki na zimę, odczuwam lukę pokoleniową... Moja babcia robi, moja mama robi... a ja... kurcze... staram się... A wychodzi z różnym skutkiem... Nie czuje bluesa do przetworów. Sezon truskawkowy w pełni, więc to dobry moment, aby przygotować ten smakowity owoc w słoikach... truskawki się kocha, albo nienawidzi... Moje dzieci uwielbiają i dla nich podjęłam kolejną próbę... słoikowe wyzwanie... i trochę dla siebie, bo wciąż pamiętam zapach i smak babcinych truskawek ze słoika...


Pan Tata przyniósł truskawki... trzeba było coś z nimi zrobić, gdy konsumpcja świeżych owoców zaczęła wychodzić bokiem :) Po pierwsze truskawki wkładam do miski z wodą, piasek opada na dno, czyste truskawki szypułkuję. To najprostsza część wyzwania:)


Słoiki myję, gotuję, od znajomego kucharza wiem, że 90% zepsutych przetworów to wina starych zakrętek, więc staram się, zawsze mieć nowe.



DŻEM TRUSKAWKOWY
Owoce wkładam do garnka i zasypuję cukrem ( 2 szklanki cukru na 2 kg truskawek). odstawiam na ok 2 godziny by puściły sok. Po tym czasie gotuję ok. 2 godziny na wolnym ogniu, z dodatkiem cynamonu (ewentualnie kilku łyżek wody), aż dżem zgęstnieje. Przekładam jeszcze ciepły do wyparzonych słoików, zakręcam, odwracam słoiki do góry dnem. Dżem nadaje się do spożycia zaraz po wystygnięciu. Nie wymaga pasteryzacji... ale ja zawsze wkładam na chwile do garnka z wodą, doprowadzam do wrzenia by mieć pewność że zakrętki zassały- słyszę charakterystyczny pyk :)


MROŻONE TRUSKAWKI
Truskawki mrożę na dwa sposoby, a nawet trzy biorąc pod uwagę opakowanie:) Umyte, odszypułkowane truskawki układam na desce wyłożonej pergaminem i wkładam do zamrażalnika na noc, następnego dnia, całe, zmrożone owoce pakuję w woreczki. Druga opcja, to truskawki traktuję blenderem i albo nakładam do woreczków do mrożenia i tak mrożę mus gotowy by zimą zamienić, go w pyszny koktajl, albo pakuję do pojemników i w tedy dzieci maja sorbet truskawkowy, czyli najpyszniejsze lody zimową porą.


KOMPOT TRUSKAWKOWY
Słoik wypełniam do połowy owocami, zsypuję cukrem ( max 2 łyżki na słoik), uzupełniam wodą. Tak przygotowany słoik pasteryzuję 15 minut i stawiam do góry dnem





I to by było na tyle truskawkowe przetwory dla opornych :)

Cecylka Knedelek i poletko truskawek

Cecylkę Knedelek poznałyśmy z Vi na Targach Książki w Krakowie, teraz dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność czytamy i inspirujemy się w kuchni... "Cecylka Knedelek i poletko truskawek"   opowiada o małej, rezolutnej dziewczynce i jej sympatycznych przyjaciołach, którzy postanawiają wybrać się na poletko truskawek. Wyprawie towarzyszy wiele przygód i wesołych zdarzeń. Dodatkowo w książeczce znajdują się przepisy kulinarne na całe mnóstwo truskawkowych smakołyków, które można wykonać razem z dzieckiem. Truskawkowe muchomory, truskawkowe lody, zawijańce, tort, sorbet, galaretka - w sumie 20 przepisów na pyszności... ślinka cieknie, gdy patrzysz na zdjęcia ,a mnie urzekły ilustracje Marcina Cisła. Vi mój kochany niejadek na chorobowym, więc staję na rzęsach, żeby zjadła cokolwiek, bo w chorobie, to ona nie jada już wcale...