• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Dziewczyna z portretu


Miłość nie jedno ma imię... ludzkie relacje potrafią być zawiłe... Dziewczyna z portretu, to wstrząsająca opowieść o niezwykłej parze duńskich artystów – Gerdzie i Einarze Wegenerach. Wielka historia miłosna zainspirowana ich życiem, którą ogląda się przez łzy. To pełna subtelności, liryczna opowieść o odważnej miłości, która potrafiła przekroczyć wszelkie granice, także te obyczajowe i seksualne, bez oglądania się na to, co wypada...



Gerda była utalentowaną rysowniczką i malarką, największą popularność przyniosły jej prace o charakterze erotycznym. Na pewnym etapie jej kariery do obrazów i rysunków w kobiecym przebraniu zaczął jej pozować mąż – Einar. Stało się to początkiem wielkiej transformacji mężczyzny, który odkrył w sobie kobietę. Einar szybko orientuje się, że kobiece alter ego, Lili, jest prawdziwą i właściwą stroną osobowości jej ukochanego męża... Bez względu na przeciwności losu wspiera ukochanego... Einar Wegener był kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny. Czuł, że ma w sobie dwie walczące ze sobą tożsamości - męską, Einara, i kobiecą, Lili Elbe. Einar Wegener jako jedna z pierwszych osób w historii poddał się w latach 30ych operacji zmiany płci. W niedługim czasie po ostatniej z serii operacji Lili zmarła.



Gerda jest piękna, wierna... wspierająca. Swoją postawą pokazuje, że prawdziwa miłość wyzbywa się egoizmu i pozwala drugiej osobie odkryć oraz przyjąć swoją prawdziwą tożsamość bez względu na to, jak daleka byłaby ona od naszych potrzeb i wyobrażeń. Warto obejrzeć film i chwilę się zastanowić, spojrzeć szerzej na kwestię transpłciowości... Świetne kreacje aktorskie, trudny temat... Mistrzowsko wykreowana opowieść o głębokiej miłości, której nie imają się granice, o odwadze, poświęceniu, przełamywaniu barier i własnych lęków.

ZABAWKI A PŁEĆ I NARZUCANIE RÓL SPOŁECZNYCH OD NAJMŁODSZYCH LAT.

Dziś na portalu Mama się zna wywiązała się ciekawa dyskusja, w której nie mogłam nie zabrać głosu... choć ogólnie męczy mnie natłok postów na tablicy konkursowego profilu i wydaje mi się ,że organizatorzy nie do końca to przemyśleli. Formuła wypowiedzi byłaby czelniejsza w jakiejś aplikacji, bo w gąszczu wypowiedzi łatwo się pogubić i szczerze współczuję moderatorowi , czy innej osobie odpowiedzialnej za ich śledzenie.

Ale wracając do mysli głównej tego posta. 
ZABAWKI A PŁEĆ I NARZUCANIE RÓL SPOŁECZNYCH OD NAJMŁODSZYCH LAT. 
Samochód dla chłopca, lalka dla dziewczynki...często ulegamy stereotypom. Jednak mimo niezadowolenia bardziej świadomych mam, psychologowie opierając się na konkretnych badaniach, twierdzą, iż zabawki wpływają na kształtowanie płci dziecka. Z obserwacji i prowadzonych badań wynika między innymi, że już w przedszkolu chłopcy wybierają zabawki odpowiadające rolom społecznie przypisanym mężczyznom,a z kolei dziewczynki z kolei lgną do typowo „damskiech” zabawek. Przykładowo chłopcy chętnie bawią się klockami, a dziewczynki lalkami. Oznacza to, że dziecko, nie będąc jeszcze świadomym swojej płci, przyjmuje typowe dla niej zachowania. Wydaje mi się, ze koreluje to z faktem, że dzieci podpatrują swoich rodziców, dziewczynki podpatrują mamę i tak jak ona gotują, sprzątają i opiekują się lalkami. świadczy to o tym jak tradycyjnym społeczeństwem jesteśmy i jak wciąż dominuje model rodziny mama- dom ( i szeroko rozumiane obowiązki domowe) tata- praca ( i męskie zajęcia oraz postawy). Bez wątpienia stymulacja społeczna ma tutaj ogromne znaczenie. Nie oszukujmy się to, co dzieci wynoszą z domu, jest później utrwalane przez osoby trzecie z otoczenia dziecka. 

Ale czy zabawki znają płeć? Nie uważam za sexistowskie że moja półtoraroczna córka uwielbia gotować plastikowe potrawy i na pierwsze urodziny wybrała w sklepie z zabawkami wózek i lalkę. Ale wiem, że ona ma wybór. Staramy się z mężem nie szufladkować. Viki ma autka, klocki, wiele ubranek kupionych w dziale chłopięcym bo lub kolorowe...niekoniecznie różowe. Wybierając zabawki nie kierujemy się kryterium płci a praktyczności atrakcyjności i walorów edukacyjnych. a przede wszystkim chcemy by Viki chętnie się nimi bawiła, a one stymulowały jej rozwój

Na szczęście na rynku zabawek jest wiele zabawek unisex. Po prostu uniwersalnych i po takie najczęściej sięgamy. Co ważniejsze są to często zabawki edukacyjne i ekologiczne. Testowane przez nas krzesełko uczydełko czy przez inne dzieci stoliczek do takich zabawek należą. A jak pokazują wypowiedzi mam na forum Fisher Price całkiem zgrabnie wybrnął z tego zagadnienia bo i kuchenka i kierownica cieszą się sympatią niezależnie od płci małego testera wszak kryterium płciowe samo się tutaj ciśnie na usta:)

Na temat zabawek , płci i ról społecznych wiele już powiedziano. Najważniejsze, by dziecko miało wybór, by było świadome wachlarzu możliwości. I by rodzice na siłę nie zmieniali upodobań dziecka w strachu przed opinią społeczną. Wszak zabawki płci nie znają:)


a na koniec z bardzo dużym przymrożeniem oka... albo raczek przestrodze...niektórych to śmieszy...




niestety :(