• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

Cyrk. Tak, ale bez zwierząt.

The Greatest Show on Earth fot.Steven Meisel 

Cyrk to niby miejsce wesołej zabawy, magii, a jednak budzi kontrowersje... Klauny, akrobaci to jedno... ale tresura zwierząt, warunki w jakich żyją... Tradycja cyrku oparta jest na istniejącej w starożytnym Rzymie budowli z areną, która otoczona była widownią amfiteatralną. Obecna sztuka cyrkowa różni się nieco od starożytnej i wywodzi się z XVIII-wiecznej Anglii. W Polsce pierwszy stały cyrk wybudowano w 1883 roku w Warszawie...

Gdy byłam dzieckiem w cyrku najbardziej fascynowały mnie akrobacje pod kopułą namiotu...  Piękne stroje, historie opowiedziane przez ciała akrobatów... Spektakle przedstawiane przez utalentowanych akrobatów dostarczają o wiele więcej wrażeń i emocji widzom niż przestraszone lwy skaczące przez przeszkody. Zwierzęta, to wolałam oglądać w zoo. Walory edukacyjne wizyty z dzieckiem w cyrku są wątpliwe.. no chyba że jako wstęp do dyskusji o prawach zwierząt. Warunki w jakich żyją zwierzęta w cyrkach nie mają nic wspólnego z ich naturalnym środowiskiem... podczas tresury zwierzęta zmuszane są do nienaturalnych dla nich zachowań. Te biedne zwierzęta całe swe życie muszą spędzić albo w ciasnych klatkach, często zakute w łańcuchy, albo na arenie, w strachu przed batem tresera.

- Mamo, co ten pan trzyma w ręku?
- Bat.
- On bije tego konika? Przecież to boli!
- Tak.
- O nie nie dobry pan, biedny konik. Po co on bije te zwierzęta? Są niegrzeczne?
- W cyrk się tresuje zwierzęta. Koniki same z siebie by tak nie tańczyły w kółku.
- I tak byłby ładne. Bicie boli. Nie wolno bić!

Byłam ostatnio z dziećmi w cyrku. W zgiełku przedstawienia, światłach reflektorów kilka osób wsłuchiwało się w moją rozmowę z Viki. Zwierzęta wyglądały na zadbane... a jednak... żaden, nawet najlepiej prowadzony cyrk nie jest w stanie zapewnić dzikim zwierzętom namiastki ich naturalnego środowiska... Wybieram cyrk bez zwierząt... Następnym razem Cirque du Soleil...