• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

JULIETA


Julieta to trzymająca w napięciu historia matki poszukującej córki, która wiele lat temu zniknęła bez śladu. Opowieść o skrajnych uczuciach, jakie odczuwamy wobec najbliższych i tajemnicach, które przed nimi skrywamy. Filmowa adaptacja opowiadań wyróżnionej literacką Nagrodą Nobla Alice Munro...Mocny dramat z elementami tajemnicy: ktoś szuka kogoś, nie znając przyczyny zniknięcia. Ktoś, z kim spędziłeś całe życie, nagle znika bez słowa. Nie rozumiesz tego. To się zdarza, leży w naszej naturze, ale jest niezrozumiałe, nie do zaakceptowania. Nie wspominając o bólu, jaki sprawia...


Uwielbiam Almodovara... za KOLORY... za jasność przekazu i za to, że rozumie kobiety jak żaden inny reżyser...



Julietę poznajemy, gdy pakuje swoje nowoczesne, wręcz sterylne madryckie mieszkanie, z myślą o przeprowadzce do Portugalii, do czego namawia ją partner Lorenzo. Przypadkowe spotkanie na ulicy z Beą, dawną przyjaciółką jej córki Antii, wytrąca Julietę z kruchej i pozornej równowagi. Kobieta rozstaje się z Lorenzo, wyprowadza ze swojego mieszkania i wraca do budynku, gdzie mieszkała kiedyś z córką, którą ostatni raz widziała 13 lat temu. Z listów, które pisze do Antii, dowiadujemy się, co stało się między matką i córką...





Dwa tragiczne rozstania, a także przypadek i pech, naznaczyły świadomość Juliety... Jest mi tak bliska, jak obca... Podobno kiepskie dialogi, scenariusz nader na serio i muzyka Alberto Iglesiasa... Almodovara można lubić lub nie... i ten film warto obejrzeć... lub pójść do kina na kolejną hollywodzką komedię romantyczną...

Dzikie Historie


Pedro Almodovar przedstawia dziką komedię, w której sześciu na co dzień spokojnym ludziom nagle puszczą nerwy. Większość z nas żyje w stresie i napięciu. Tylko niektórzy wybuchają. Niedoceniany muzyk, biznesmen, panna młoda, znany milioner, kelnerka oraz specjalista od materiałów wybuchowych powiedzą „dość!” i pokażą wszystkim swoje dzikie oblicze. W świecie, w którym liczy się tylko wydajność i sukces, przechytrzą system i będą walczyć o siebie, nawet jeśli będzie to wymagało przekroczenia cienkiej granicy między normalnością a szaleństwem. 

Każda z bohaterów pochodzi z zupełnie innego świata i pozornie nic ich ze sobą nie łączy. Jednak wszyscy będą musieli zmierzyć się ze stresującą sytuacją, jedną z tych, które każdy z nas przeżywa każdego dnia... Bo życie przecież stresujące jest i często podnosi ciśnienie. Wybuchy złości bywają abstrakcyjne... Granica między normalnością, a szaleństwem bardzo cienką jest... Film Odziera swoich bohaterów z masek i ukazuje ich prawdziwe oblicze. Każdy czasami jest po prostu zły, wkurzony, wyprowadzony z równowagi i pranie gryźć... albo przynajmniej dać upust emocjom i wyżyć się na pierwszej lepszej osobie... Dzikie historie to brawurowa komedia z dużą dawką czarnego humoru i społecznej refleksji, trafia w czuły punkt zbiorowości... oprószona absurdem komedia zemsty, opowiedzianą w sześciu osobnych kryminalnych nowelach, wyprodukowana przez Pedro Almodóvara. Świetny film... dowcipny, inteligentny, miejscami bezlitosny scenariusz, bezbłędna gra aktorska, precyzyjnie przeprowadzony montaż, efektowne zdjęcia, w punkt dobrana muzyka. Groteskowe ujęcie śmierci, ironia płynąca z ludzkiej pazerności oraz nasuwająca się konstatacja, że śmierć nie bawi się w klasy społeczne, dotyka wszystkich jednakowo...







 „Te historie narodziły się w najbardziej niepokornej części mojej wyobraźni. Kiedy pracowałem nad innymi projektami - i często byłem bardzo rozczarowany, że nie da się ich zrealizować - zacząłem pisać krótkie historie, które pozwoliłyby mi pozbyć się nadmiaru frustracji. Po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że we wszystkich tych opowiadaniach powracają pewne tematy i motywy, dzięki czemu są one dość spójną całością, opowiadającą o zemście, destrukcji, katharsis. A przede wszystkim o niezwykłej przyjemności, jaką daje... utrata kontroli”.