• Koniec niewinności

    Muszę ją uczulić na zagrożenia i dla jej dobra zburzyć bajkowy mit beztroski i bezgranicznej względem dorosłych ufności. Subtelnie wskazać nieakceptowalne zachowania, bestialskie gwałty dorosłych na dziecięcej niewinności. Nigdy nie skąpiąc córce czułości powiedzieć, że dotyk bywa zły, krzywdzący... że nikt nie ma prawa dotykać jej intymnych części ciała...

  • Prawa Murphy'ego dla rodziców

    Dopóki nie zostałam mamą, nie rozumiałam ich potęgi :) Dziś Prawa Murphy'ego pozwalają mi do macierzyństwa podejść z dystansem i uśmiechnąć się w najbardziej absurdalnej sytuacji... Bo przecież prawdopodobieństwo zdarzenia się czegoś jest odwrotnie proporcjonalne do pożądania tego zdarzenia... i rodzice, to wiedza najlepiej...

  • Wychować Chłopca

    Podobno aby "dobrze" wychować chłopca matka musi być szczęśliwa, silna, pewna siebie...

  • Cyberpacjenci Dr Google

    Już 8 mln polskich internautów poszukuje w sieci informacji na temat zdrowia, chorób i ich leczenia. Zanim odwiedzą lekarza najpierw szukają w internecie informacji o objawach, z którymi mają do czynienia

KONTROWERSYJNA SKANDALISTKA SALLY MANN

I odmienne spojrzenie na fotografię dziecięcą, które ostatnio mnie ...urzekło i dało wiele do myślenia... Sally Mann mieszkająca w Stanach Zjednoczonych artystka zaczęła fotografować trójkę swoich dzieci: Jessie, Emmetta i Virginię, kiedy miały po kilka lat. Na farmie w rodzinnej Virginii w latach 80ych powstały portrety, które ukazały się w 1992 r. w albumie pt. "Immediate Family" ("Najbliższa rodzina"). Zdjęcia najbliższych były szansą do pogodzenia pracy z wychowywaniem dzieci. Ale co w tym dziwnego, że niepracująca poza domem mama fotografuje swoje małe pociechy? Prace Sally Mann od momentu ich pokazania na wystawie w Houk Gallery w Nowym Jorku wzbudzały liczne kontrowersje. Pozy, w jakich matka uchwyciła dzieci, wydały się niektórym krytykom zbyt niejednoznaczne i ocierające się o pedofilię. Na zdjęciach jej dzieci są zazwyczaj nagie, ale też często upozowane "na dorosłych" – noszą makijaż i biżuterię, na jednym kilkuletnia dziewczynka trzyma nawet papierosa.Czerń i biel zdjęć Sally Mann doskonale łączy się z tematem zdjęć – brak koloru odrywa je od kontekstu konkretnego czasu i miejsca, przez co można postrzegać jej zdjęcia nie tylko jako kronikę rodzinną, ale jako ponadczasową opowieść o trudach i radościach dorastania.